Ich rynek nowych samochodów się dławi, ale podbój świata idzie Chińczykom świetnie

Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
Kiepska sytuacja na chińskim rynku nowych aut. W kwietniu 2026 r. sprzedano tam 1,4 mln samochodów, czyli aż o 21,6 proc. mniej niż w kwietniu 2025 r., podaje Reuters, powołując się na dane China Passenger Car Association (CPCA; Chińskie Stowarzyszenie Samochodów Osobowych). Tym samym na naszych oczach dzieje się coś, co nie ma precedensu w Państwie Środka: rynek nowych aut jest tam już nasycony. A to tylko przyspieszy chińską ekspansję na całym świecie.

Dlaczego w Chinach spada popyt na auta?

Jedną z przyczyn jest wojna w Iranie. Jej efektem są m.in. wyższe ceny paliw, co zmniejszyło zainteresowanie Chińczyków samochodami spalinowymi. Z drugiej strony popyt na auta elektryczne i hybrydy plug-in w Chinach również spada — i to już 4. miesiąc z rzędu. A modele z tymi dwoma rodzajami napędu w kwietniu 2026 r. stanowiły aż 60,6 proc. sprzedaży nowych aut w Państwie Środka.
Jednocześnie w Chinach spada popyt na tańsze samochody, kosztujące poniżej 150 tys. juanów renminbi, czyli równowartość ok. 80 tys. zł. Z drugiej strony wzrasta zainteresowanie większymi i droższymi modelami, ale i tak nie jest ono w stanie zatrzymać ogólnego spadku sprzedaży. Co ciekawe, na salonie samochodowym w Pekinie — kluczowej imprezie motoryzacyjnej w Chinach, której najnowsza edycja odbyła się w kwietniu 2026 r. — wśród tamtejszych producentów dominowały debiuty właśnie większych modeli, co dobrze pokazuje, w jakim kierunku zmierza ten rynek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nasycenie lokalnego rynku oznacza, że chińscy producenci muszą postawić na globalną ekspansję, aby utrzymać dynamikę sprzedaży. I to też widać po najnowszych danych China Passenger Car Association.

Jak rośnie eksport chińskich aut?

Przez kilkanaście lat chińskie koncerny motoryzacyjne odkładały plany globalnej ekspansji, ponieważ priorytetem był wzrost sprzedaży na rodzimym rynku. Teraz, kiedy się już nasycił, Chińczycy kładą mocny akcent na eksport. I idzie im po prostu niesamowicie.
Chińskie auta Leapmotor B10 podczas załadunku na statek płynący do Europy
Chińskie auta Leapmotor B10 podczas załadunku na statek płynący do EuropyLeapmotor
W kwietniu 2026 r. eksport chińskich samochodów wzrósł aż o 80,2 proc. w porównaniu z kwietniem 2025 r. Mało tego, eksport samych aut elektrycznych i hybryd plug-in skoczył przeszło 2-krotnie, bo aż o 111,8 proc. Zwiększone zainteresowanie chińskimi elektrykami i hybrydami plug-in to także efekt rosnących cen paliw spowodowanych przez wojnę w Iranie.
Chińską ekspansję odczuwa się również w Polsce, gdzie udział producentów z Państwa Środka w liczbie rejestracji nowych aut osobowych osiągnął w kwietniu 2026 r. rekordowy poziom — aż 12,7 proc. (dane: Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar). Na dodatek szybko rośnie, bo jeszcze miesiąc wcześniej był o cały punkt procentowy niższy. Widać to m.in. po nieco niższych cenach nowych aut europejskich, japońskich i koreańskich marek.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu