Import samochodów używanych się załamuje. Tak wygląda "efekt Chin"

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski

To już siódmy miesiąc z rzędu spadku. Jednak, pomijając wrzesień 2025 roku, kiedy notowany był minimalny wzrost (+0,2 proc. , +154 sztuki), wynikający głównie z większej liczby dni roboczych i wzrostu importu aut dostawczych, spadek importu trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku. Można zatem mówić o wyraźnym trendzie spadkowym.

— można przeczytać w najnowszym raporcie Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. W kwietniu 2026 r. do Polski sprowadziliśmy i zarejestrowaliśmy 79 855 używanych samochodów osobowych oraz dostawczych o masie do 3,5 t.
Od tych liczb nie da się uciec. Oznaczają one jedno — spadek o 8,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jednocześnie jest to najniższy wynik w ciągu ostatnich trzech lat.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie samochody używane importujemy do Polski?

A jakie używane auta ściągamy nad Wisłę najczęściej? Tak przedstawia się lista najczęściej sprowadzanych marek:
  1. 1
    Ford — 24 594 szt.
  2. 2
    Volkswagen — 24 593 szt.
  3. 3
    Opel — 23 518 szt.
  4. 4
    Audi — 19 102 szt.
  5. 5
    BMW — 16 640 szt.
  6. 6
    Mercedes — 14 276 szt.
  7. 7
    Hyundai — 13 441 szt.
  8. 8
    Peugeot — 13 055 szt.
  9. 9
    Renault — 11 520 szt.
  10. 10
    Kia — 9 940 szt.
A jak przedstawia się lista najpopularniejszych modeli?
  1. 1
    Opel Astra — 6 650 szt.
  2. 2
    Volkswagen Golf — 6 478 szt.
  3. 3
    Audi A4 — 5 104 szt.
  4. 4
    BMW 3 — 5 025 szt.
  5. 5
    Ford Focus — 4 569 szt.
  6. 6
    Ford Kuga — 4 331 szt.
  7. 7
    Nissan Qashqai — 4 323 szt.
  8. 8
    Ford Fiesta — 3 951 szt.
  9. 9
    Audi A3 — 3 836 szt.
  10. 10
    Opel Corsa — 3 673 szt.
Opel Astra Sports Tourer
Opel Astra Sports TourerAuto Świat

Dlaczego sprowadzamy coraz mniej używanych samochodów?

To, jakie samochody używane sprowadzamy, to jedno, ale ważniejsze jest, skąd je ściągamy. Największym źródłem używanych samochodów trafiających do Polski nadal pozostają Niemcy, które odpowiadają za 52,2 proc. całego importu. Wśród 20 najważniejszych kierunków sprowadzania aut jedynie dwa kraje zanotowały wzrost — Stany Zjednoczone o 1,3 proc. oraz Hiszpania o 0,4 proc. Najmocniejsze spadki odnotowano natomiast w przypadku Szwecji (-36,9 proc.) i Litwy (-34,2 proc.).
  1. 1
    Niemcy — 155 425 szt. (-8,9 proc.)
  2. 2
    Francja — 31 799 szt. (-7,5 proc. )
  3. 3
    Stany Zjednoczone — 24 528 szt. (1,3 proc. )
  4. 4
    Belgia — 18 760 szt. (-15,8 proc. )
  5. 5
    Holandia — 14 751 szt. (-12,5 proc. )
  6. 6
    Włochy — 11 600 szt. (-7,0 proc. )
  7. 7
    Dania — 8 885 szt. (-8,9 proc. )
  8. 8
    Austria — 7 183 szt. (-6,1 proc. )
  9. 9
    Szwajcaria — 6 218 szt. (-12,9 proc. )
  10. 10
    Szwecja — 4 467 szt. (-36,9 proc. )
  11. 11
    Kanada — 2 445 szt. (-3,4 proc. )
  12. 12
    Czechy — 2 187 szt. (-4,0 proc. )
  13. 13
    Norwegia — 1 462 szt. (-8,7 proc. )
  14. 14
    Luksemburg — 1 244 szt. (-6,0 proc. )
  15. 15
    Wielka Brytania — 1 227 szt. (-9,9 proc. )
  16. 16
    Finlandia — 1 023 szt. (-22,3 proc. )
  17. 17
    Hiszpania — 720 szt. (0,4 proc. )
  18. 18
    Litwa — 586 szt. (-34,2 proc. )
  19. 19
    Japonia — 585 szt. (-8,5 proc. )
  20. 20
    Słowacja — 395 szt. (-12,2 proc. )
Najciekawsze jest jednak to, że wśród krajów, z których ściągamy używane samochody, spektakularny wzrost zanotowały Chiny. Tutaj import używanych aut z Chin zwiększył się aż o 1410 proc. Co prawda, jeśli przełoży się ten wzrost z procentów na liczby, szok jest mniejszy, ale wzrost liczby sprowadzonych samochodów używanych z 19 do 287 egzemplarzy i tak można określić jako co najmniej dynamiczny. Ten skok pozwolił Chinom awansować na 21. miejsce w rankingu i niewykluczone, że wkrótce wyprzedzą Słowację i wejdą do pierwszej dwudziestki.
Z czego to wynika? Samar w komentarzu do raportu wcale nie kryje, że za rosnącym importem stoją głównie niezależni importerzy sprowadzający modele niedostępne w oficjalnej polskiej ofercie.
Auta takie bardzo często sprowadzane są jako używane, choć de facto są to nowe auta, ale sprowadzane właśnie jako używane, najczęściej po to, aby uniknąć skomplikowanych formalności i móc je zaoferować klientom w cenach nawet o ok. 40 proc. niższych niż podobne auta dostępne w polskich salonach. Proceder ten nie umknął uwadze polskich służb i coraz baczniej przyglądają się one importowi używanych samochodów z Chin.
Chiny są także źródłem spadku importu samochodów używanych jako takiego. W salonach marek pochodzących z Kraju Środka bardzo często można kupić nowe auta w cenach na poziomie lekko używanych aut europejskich marek.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu