Logo

Chiński przekręt. "Używane" auta bez przebiegu w ogłoszeniach i... na celowniku służb

Chery Tiggo 7, w ogłoszeniu na polskich blachach, sfotografowane na śniegu pod lasem. Wygląda, jakby ktoś kupił ten samochód i się rozmyślił. – Dzień dobry, ja w sprawie ogłoszenia o sprzedaży samochodu, czy jeszcze aktualne? – Ale którego samochodu? – pyta głos w słuchawce. I od razu, nie czekając na dalsze pytania, miły pan wyjaśnia: – Bo my jesteśmy importerem, mamy więcej samochodów, tylko na Otomoto obowiązują nas limity ogłoszeń. Jeśli przekroczymy limit, to jedno ogłoszenie kosztuje nas tak jakby ponad 1000 zł. Więc zamieszczamy niektóre ogłoszenia na koncie prywatnym.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
22530
82
51
32
11
5
5
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!