W Europie z Chińczykami, a w USA z JLR. Stellantis szuka nowych pomysłów
Opracowanie:
Filip Trusz
Branża wręcz huczy od informacji o kolejnych współpracach Stellantisa z Chińczykami. Okazuje się, że europejsko-amerykański koncern szuka pomysłu na siebie, ale inspiracji szuka także u innego giganta z Azji. Konkretnie z Półwyspu Indyjskiego. Na razie "niezobowiązująco"
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Stellantis / JLR
Land Rover Defender i Ram 1500 Rumble Bee SRT
W Polsce Stellantisa kojarzymy przede wszystkim z Peugeotem, Fiatem, Oplem czy Citroenem, ale pamiętajmy, że francuski koncern PSA był jedną z dwóch składowych superkoncernu. Drugą nogą jest FCA. Stellantis ma kilka bardzo ważnych amerykańskich marek. To nie tylko znany z naszych dróg Jeep, ale też:
Chrysler,
Dodge
i Ram.
Amerykańska strona koncernu również zmaga się z rynkowymi zawirowaniami. Pomysłów, jak utrzymać, a może i wzmocnić, swoją pozycję za oceanem Stellantis będzie szukał razem z brytyjskim koncernem JLR. Jaguar Land Rover od wielu lat należy do indyjskiego giganta Tata.
Po co Stellantis łączy siły z JLR?
O współpracy Stellantisa z JLR dowiedzieliśmy się z oficjalnego komunikatu. Obie strony podpisały ze sobą "niewiążący protokół ustaleń MOU". Mają zbadać możliwość współpracy w zakresie rozwoju produktów w USA. Konkretów na razie brak, ale dostaliśmy bardzo ładne i, jak to w takich sytuacjach bywa nic nie mówiące, wypowiedzi szefów obu koncernów.
Współpracując z partnerami w celu poszukiwania synergii w obszarach takich jak rozwój produktów i technologii, możemy stworzyć znaczące korzyści dla obu stron, jednocześnie koncentrując się na dostarczaniu produktów i doświadczeń, oczekiwanych przez naszych klientów
— powiedział Antonio Filosa, dyrektor generalny Stellantis. Z kolei PB Balaij, dyrektor generalny JLR, komentował:
W miarę dalszej ewolucji JLR z myślą o przyszłości, współpraca będzie odgrywać istotną rolę w otwieraniu nowych możliwości. Współpraca ze Stellantis pozwala nam badać komplementarne kompetencje w zakresie rozwoju produktów i technologii, wspierając nasze długoterminowe plany rozwoju na rynku USA.
Jak Stellantis radzi sobie w USA? W top 10 sprzedaży jest jeden model
Ulubionymi samochodami Amerykanów są oczywiście duże pikapy, które tam nazywa się "trucks" i nie klasyfikuje razem z klasycznymi samochodami osobowymi. Władze Stellantisa z pewnością nie są zachwycone, że najpopularniejszym autem w USA jest taki pikap Forda, a drugie miejsce zajął Chevrolet. Ram znalazł się na piątym miejscu i musiał ustąpić miejsca dwóm SUV-om, które dobrze znamy także z naszych dróg.
Tak wygląda top 10 sprzedaży w USA w zeszłym roku:
Ford F-Series — 828 tys. 832 szt.
Chevrolet Silverado — 588 tys. 709 szt.
Toyota RAV4 — 479 tys. 288 szt.
Honda CR-V — 403 tys. 768 szt.
Ram — 374 tys. 059 szt.
GMC Sierra — 356 tys. 059 szt.
Chevrolet Equinox — 332 tys. 301 szt.
Toyota Camry — 316 tys. 185 szt.
Tesla Model Y — ok. 300 tys. szt.
Toyota Tacoma — 274 tys. 638 szt.
W całym 2025 r. Stellantis USA sprzedał 1 mln 260 tys. 344 samochody. To spadek o trzy proc. w porównaniu z 2024 r.
Ram 1500 Rumble Bee SRTStellantis
Opracowanie:
Filip Trusz
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Obserwuj
nas w Google.