Inspektorzy ITD mieli rację. "Stonoga" trafiła na wagę. Była zdecydowanie za ciężka

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Inspektorzy ITD zatrzymali ciężarówkę przewożącą morskie kontenery do kontroli na drodze S7.
  • Pojazd był przeciążony o prawie 22 tony, z naciskiem osi wynoszącym 13,3 t, podczas gdy norma to 11,5 t.
  • Kierowca nie miał zezwolenia kategorii V na przejazd pojazdem nienormatywnym, a pojazd nie miał pilota.
  • Inspektorzy nałożyli mandat oraz zakaz dalszej jazdy, a przewoźnikowi grozi kara finansowa w wysokości 28 tys. zł.
  • Przeciążone ciężarówki stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach i wpływają na stan infrastruktury.
Inspektorzy z mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Płocka zatrzymali do kontroli ciężarówkę przewożącą kontenery. Już na pierwszy rzut oka coś było z tym zestawem nie tak — sprawiał wrażenie transportu ponadgabarytowego, ale przed nim nie jechał pilot.

Drogowa "stonoga" wzbudziła podejrzenia inspektorów ITD

W nocy z 12 na 13 maja na drodze ekspresowej S7, w pobliżu granicy województw mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego, patrol z inspektorami ITD zatrzymał do kontroli ciągnik siodłowy z podpiętą naczepą dzieloną. Zestaw należał do polskiego przedsiębiorcy. W momencie zatrzymania pojazd przewoził dwa morskie kontenery 20-stopowe (rozmiary kontenerów morskich tradycyjnie podane są w stopach — spotkać można m.in. kontenery 20-stopowe, większe — 40-stopowe, wysokie, 40-stopowe high cube, oraz podwyższone i poszerzone 45-stopowe kontenery high cube pallet wide, które mieszczą aż 89 m3 ładunku).

"Stonoga" była za ciężka o prawie 22 tony

Powodem, dla którego inspektorzy zdecydowali się na skontrolowanie akurat tego zestawu była nietypowa konfiguracja zestawu oraz podejrzenie przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych.
Kontrola ciągnika siodłowego z podpiętą naczepą dzieloną. Zestaw, przewożący ładunek w dwóch kontenerach 20-stopowych, ważył 61,7 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Duża masa ładunku wpłynęła również na przekroczenie nacisków kół pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego na drogę. Suma tych nacisków wynosiła 13,3 t przy normie – 11,5 t. Nienormatywny zespół pojazdów zatrzymali funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Płocka.
ITD Radom
Kontrola ciągnika siodłowego z podpiętą naczepą dzieloną. Zestaw, przewożący ładunek w dwóch kontenerach 20-stopowych, ważył 61,7 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Duża masa ładunku wpłynęła również na przekroczenie nacisków kół pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego na drogę. Suma tych nacisków wynosiła 13,3 t przy normie – 11,5 t. Nienormatywny zespół pojazdów zatrzymali funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Płocka.
Inspektorzy skierowali ciężarówkę do punktu kontrolnego, gdzie zważono ją, co potwierdziło znaczne przekroczenie masy całkowitej oraz nacisku kół pojedynczej osi napędowej. Według ustaleń, suma nacisków wynosiła 13,3 t, podczas gdy norma przewiduje 11,5 t. W sumie ta drogowa "stonoga" była za ciężka o prawie 22 tony. Dodatkowo zestaw składał się z trzech pojazdów, podczas gdy przepisy dopuszczają maksymalnie dwa.

Kierowca nie miał zezwolenia, a przed zestawem nie jechał pilot

Podczas kontroli okazało się też, że kierowca nie posiadał zezwolenia kategorii V, które jest niezbędne do przejazdu pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych. Inspektorzy zwrócili także uwagę, że przy tak dużym tonażu, zgodnie z przepisami, trasa przejazdu powinna być zabezpieczona przez pojazd pilotujący. W tym przypadku ciężarówka poruszała się bez takiego zabezpieczenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Inspektorzy ITD ukarali kierowcę mandatem oraz zakazali mu dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdu do stanu zgodnego z przepisami. Inspektorzy sporządzili protokół kontroli, na podstawie którego wszczęto postępowania administracyjne zarówno z ustawy prawo o ruchu drogowym, jak i ustawy o transporcie drogowym. Przewoźnikowi grozi łączna kara finansowa w wysokości 28 tys. zł (18 tys. zł z PoRD i 10 tys. zł z UTD). Możliwe są także konsekwencje finansowe dla załadowcy.

Przeciążone ciężarówki to poważne zagrożenie dla wszystkich na drodze

Przeciążone ciężarówki mają negatywny wpływ na stan dróg oraz bezpieczeństwo ruchu. Przeładowane pojazdy mają wydłużoną drogę hamowania i zaburzoną stateczność, a to zwiększa ryzyko wypadku. Przewożenie zbyt dużej ilości ładunku jest także przejawem nieuczciwej konkurencji na rynku transportowym. Takie pojazdy powodują też szybszą degradację nawierzchni oraz konstrukcji inżynieryjnych, takich jak mosty, wiadukty czy przepusty.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!