Odcinkowy pomiar prędkości zawyżał wyniki. Dostałeś wezwanie? Jest komunikat CANARD

– Nie mogłem jechać z taką prędkością, nawet gdybym chciał. Moja ciężarówka ma przecież ogranicznik prędkości – skarżył się jeden z kierowców. W gorszej sytuacji mogli być kierowcy samochodów osobowych, którym trudniej byłoby zauważyć, że oficjalnie używany, certyfikowany system mógł się pomylić.
Chociaż w tym konkretnym przypadku wystarczyła wnikliwa lektura wezwania przesłanego przez CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, podlegające Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego – operator wszystkich przydrożnych fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce).

Prędkość nie zgadza się z danymi z wezwania z CANARD-u

Na wezwaniach generowanych przez system w przypadku odnotowania przekroczenia dozwolonej prędkości na odcinkowym pomiarze prędkości zawsze znajdują się dane dotyczące lokalizacji odcinka pomiarowego, jego długości i zmierzonego czasu przejazdu, na podstawie którego system oblicza średnią prędkość.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na jednym z takich wezwań, opublikowanym w mediach społecznościowych m.in. przez Alvina Gajadhura (byłego ministra infrastruktury w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego, a wcześniej najpierw rzecznika, a później szefa GITD), widać, że odległość odcinka pomiarowego znajdującego się na autostradzie A6 (odcinek Szczecin — Rzęśnica) została określona na 3409 m.
Na podstawie godziny wjazdu i godziny zjazdu można wyliczyć, że czas przejazdu wyniósł 137 s, co oznacza, że mierzone auto poruszało się z prędkością 24,88 m/s czyli ok. 89,6 km na godz. Tymczasem według wezwania z GITD, zmierzona prędkość miała wynosić 97 km na godz.! Zdjęć podobnych wezwań w sieci pojawiło się więcej — wszystkie z ewidentnymi błędami na niekorzyść kierowców.
Tak działa odcinkowy pomiar prędkości
Tak działa odcinkowy pomiar prędkościCANARD

Były interwencje, nie będzie mandatów z OPP pod Szczecinem

Poza politykami i organizacjami zrzeszającymi przewoźników sprawą zainteresowały się też lokalne media, m.in. portal wszczecinie.pl, a pytania dotyczące podejrzanych wyników pomiarów trafiły też do GITD.
Przedstawiciele GITD sprawdzili urządzenie i okazało się, że rzeczywiście dochodziło do nieprawidłowości. Według informacji udzielonych przez GITD do błędnych pomiarów dochodziło tylko przez kilka dni na przełomie kwietnia i maja — ale przy wzmożonym ruchu podczas majówki problem może dotyczyć tysięcy kierowców. Na stronie CANARD-u pojawiło się oświadczenie, z którego wynika, że postępowania wszczęte na podstawie wadliwych pomiarów zostaną automatycznie umorzone.

Oświadczenie na oficjalnej stronie CANARD opublikowane 19.05.2026

Nieprawidłowe pomiary OPP na autostradzie A6 "Szczecin — Rzęśnica"

W związku z ujawnieniem nieprawidłowości dokonywania pomiarów przez odcinkowy pomiar prędkości działający na autostradzie A6 "Szczecin - Rzęśnica", procedowanie spraw wykroczeń, które zostały zarejestrowane w okresie od 29.04.2026 od godziny 12:00 do dnia 4.05.2026 do godziny 9:27. zostało wstrzymane.

Osoby i podmioty, do których zostało już wysłane wezwanie, otrzymają informację o zakończeniu czynności w sprawie. Zdarzenie miało charakter incydentalny i wynikało z błędnej konfiguracji urządzenia przez dostawcę systemu, czemu CANARD nie mógł wcześniej zapobiec.

Żadna osoba, której dotyczył błędny pomiar, nie została ukarana mandatem karnym.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu