Nowy samochód sprowadzany na teren UE, np. z Chin, musi być wyposażony w szereg "papierków", które zazwyczaj trudno zdobyć. Chodzi o świadectwo homologacji oraz tzw. certyfikat zgodności. Problemem dla importerów nowych chińskich samochodów, zwłaszcza elektrycznych, są też bardzo wysokie cła. Drobni importerzy, którzy handlują potem bardzo tanimi samochodami na Otomoto czy na Facebooku, znaleźli jednak sposób: deklarują, że sprowadzane przez nich nowe samochody są... używane. Sprytne, ale ten kanał dostarczania do Polski tanich samochodów z Chin właśnie się zamyka.
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego samochody z Chin zostały zatrzymane na granicy?
Jakie dokumenty są wymagane dla nowych samochodów?
Jakie sankcje grożą importerom chińskich aut?
Co celnicy znaleźli w sprowadzanych samochodach?
Dlaczego chińskie samochody są zatrzymywane na granicy?
Chiński samochód zatrzymany na granicy podczas odprawy celnejKrajowa Administracja-Skarbowa
Kilka dni temu Krajowa Administracja Skarbowa donosiła o zatrzymaniu czterech samochodów zgłoszonych do oclenia jako auta używane, teraz informuje o 15 kolejnych. Okazało się, że samochody, które zostały zgłoszone do odprawy jako używane, w rzeczywistości były fabrycznie nowe. Auta nie miały, niezbędnych w przypadku nowych aut, dokumentów, a ich wartość została zaniżona.
Podczas kontroli okazało się, że do zgłoszeń celnych nie dołączono wymaganych świadectw homologacji oraz zgodności. Transportowy Dozór Techniczny w Warszawie potwierdził, że pojazdy nie posiadają niezbędnych certyfikatów, co stanowi naruszenie przepisów unijnych dotyczących homologacji. W efekcie samochody zostały zatrzymane na granicy.
Jak informują pogranicznicy, szczególnie dużo można "zaoszczędzić", zgłaszając nowy samochód jako używany, w przypadku aut elektrycznych. W jednym z opisywanych przypadków celnicy obliczyli próbę zaniżenia należności celno-skarbowych na... 85 000 zł. Łatwo się domyślić, że gdyby samochód ten miał być w Polsce droższy o taką kwotę, trudno byłoby znaleźć na niego klienta.
Chiński samochód zatrzymany na granicy podczas odprawy celnejKrajowa Administracja-Skarbowa
Organy celno-skarbowe coraz częściej zatrzymują takie pojazdy, uznając je za niezgodne z wymogami UE i potencjalnie niebezpieczne dla użytkowników — mówi Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Chińskie auta sprowadzane z naruszeniem prawa coraz częściej pojawiają się w ogłoszeniach. Kupno takiego samochodu to ogromne ryzyko — to się może skończyć wycofaniem dopuszczenia auta do ruchu. Organy celno-skarbowe na ściganie takich oszustw mają pięć lat.
Jakie kary dają celnicy za chińskie auta? Znaleźli m.in. części niezgłoszone do oclenia
W autach przewożono niezgłoszone do oclenia części zamienneKrajowa Administracja-Skarbowa
Podczas kontroli chińskich aut przez celników w Małaszewiczach w sprowadzanych samochodach natrafiono również na części zamienne niezgłoszone do oclenia. Części te były ukryte w bagażnikach oraz na siedzeniach samochodów. One też na razie nie trafią do klientów.
W sprawie zatrzymanych pojazdów oraz wykrytych nieprawidłowości postępowanie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej. Organy celno-skarbowe podkreślają, że podobne przypadki są coraz częstsze, a ich celem jest ochrona rynku przed niebezpiecznymi pojazdami oraz zapewnienie uczciwej konkurencji.
Importerzy stają przed faktem – w praktyce – utraty "szmuglowanego" towaru, w grze jest także prokurator i realne kary więzienia. Jeśli samochody zostały sprowadzone na konkretne zamówienie klientów, klienci zostaną na lodzie i z roszczeniami do importerów, które jednak może być trudno zaspokoić.