Adwokat od "trumny na kółkach" zatrzymany

Policjanci zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna był ścigany na podstawie listu gończego, ponieważ miał odbyć karę 18 miesięcy pozbawienia wolności. Policjanci z Wydziałów Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komend Wojewódzkich Policji w Łodzi i Lublinie, wspierani przez funkcjonariuszy z Hrubieszowa, ustalili, gdzie może przebywać 46-latek.

Adwokat od "trumny na kółkach" znaleziony

Podczas zatrzymania mężczyzna był całkowicie zaskoczony obecnością policjantów i nie próbował stawiać oporu. Z informacji Onetu wynika, że 46-latek został zatrzymany ok. godz. 18. Policjanci zastali go w klapkach. Był zaskoczony, nawet nie próbował uciekać i nie stawiał oporu. Mężczyzna w ostatnich dniach często zmieniał miejsca pobytu. Nocował w wynajmowanych pokojach w hotelach i innych obiektach tego typu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po zakończeniu formalności 46-latek trafi do najbliższego zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę pozbawienia wolności. Funkcjonariusze z łódzkiej komendy wojewódzkiej, którzy specjalizują się w poszukiwaniu najgroźniejszych przestępców, podkreślają, że ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości zawsze kończy się zatrzymaniem i osadzeniem w zakładzie karnym.

Dzięki żmudnej pracy, zaangażowaniu oraz analizie zgromadzonych informacji i doskonałemu rozpoznaniu środowiska osób poszukiwanych, funkcjonariusze ustalili konkretny adres, pod którym mógł przebywać 46-latek

— informuje policja w komunikacie.

Co zrobił Paweł Kozanecki?

We wrześniu 2021 r. na trasie Barczewo—Jeziorany doszło do poważnego wypadku. Według ustaleń prokuratury Paweł Kozanecki, prowadząc Mercedesa, przekroczył podwójną linię ciągłą i wjechał na przeciwległy pas ruchu, co doprowadziło do zderzenia z Audi 80. W wyniku tego zdarzenia dwie kobiety podróżujące Audi zginęły na miejscu.
Śmiertelny wypadek szybko stał się tematem publicznej dyskusji, gdy Paweł Kozanecki opublikował w internecie nagranie, w którym odniósł się do tragedii. Mężczyzna stwierdził, że zderzenie było konfrontacją bezpiecznego samochodu z — jak to określił — „trumną na kółkach”. Według niego to właśnie stan techniczny Audi miał przyczynić się do śmierci obu kobiet. Wypowiedź ta, zamieszczona w mediach społecznościowych, spotkała się z ostrą krytyką i oburzeniem ze strony opinii publicznej.
Paweł Kozanecki został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zgodnie z aktem oskarżenia, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przekraczając podwójną linię ciągłą i zjeżdżając na przeciwny pas, gdzie doszło do zderzenia z Audi 80.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Powiązane tematy: wypadek Policja

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu