Samochód produkowany w latach 1992–1995, dostępny wyłącznie na rynku japońskim i to w zaledwie 483 egzemplarzach, wyceniany jest obecnie na przynajmniej setki tysięcy dolarów, choć ceny egzemplarzy w stanie fabrycznym mogą osiągnąć nawet milion (3,6 mln zł) – za tyle sprzedano egzemplarz w 2025 r.
Co Honda NSX-R robiła tyle czasu w garażu?
Model, polakierowany w charakterystycznym odcieniu żółci, wyposażony w unikalne felgi Championship White i czerwony emblemat Hondy na masce, wywołał lawinę dyskusji w internecie. Wielu zastanawia się, dlaczego taki motoryzacyjny klejnot został porzucony. Za główny powód podaje się śmierć właściciela oraz skomplikowane japońskie przepisy dotyczące dziedziczenia.
Honda NSX-ROnet
Jeden z użytkowników Reddita zauważa, że w Japonii praktycznie nie da się kupić samochodu od rodziny zmarłej osoby. Ostatecznie taki pojazd prawdopodobnie zardzewieje i zostanie zezłomowany. Nawet jeśli uda się uzyskać dokumenty potrzebne do kasacji, punkty recyklingu nie mogą go już sprzedać z powodu braku dowodu własności.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Honda NSX — co to za auto?
Honda NSX-R to odelżona wersja standardowego modelu NSX, zaprojektowana przy współpracy z legendarnym kierowcą Ayrtonem Senną. Do jej najważniejszych cech technicznych należą silnik V6 o pojemności 3,2 litra oraz masa własna niższa o 120 kilogramów, co osiągnięto dzięki rezygnacji m.in. z klimatyzacji, systemu audio i izolacji akustycznej. We wnętrzu samochód wyposażono w fotele Recaro z włókna węglowego i kewlaru, co dodatkowo podkreśla jego sportowy charakter.
Wartość tego rzadkiego modelu znacząco wzrosła w ostatnich latach. W 2025 r. biały egzemplarz z 2003 r. został sprzedany na aukcji Broad Arrows Concorso d’Eleganza Villa d’Este za 934 375 euro, czyli ponad milion dolarów.