Porsche traci Chiny, bo Chińczycy robią sobie własne "Porsche". MG 07 to nowy przykład

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Chinach powstają modele aut inspirowane Porsche, a nowy MG 07 jest przykładem takiego "twórczego opracowania".
  • MG 07 ma zbliżoną stylistykę do Porsche Taycana i Panamery, ale w wersji bardziej masywnej.
  • Cena MG 07 wynosi 200 tys. juanów (około 100 tys. zł), podczas gdy Porsche Taycan zaczyna się od 918 tys. juanów (około 485 tys. zł).
  • Chińskie modele, w tym MG 07, posiadają zaawansowane systemy autonomicznej jazdy, co czyni je konkurencyjnymi na rynku.
  • Klony Porsche w Chinach często mają w nazwie "siódemkę" jako charakterystyczny element.
Nie tak dawno informowałem was, że Porsche Taycan ma już trzy bardzo dobrze znane klony w Chinach. Nie minęło wiele czasu, a do grona chińskich samochodów wyraźnie inspirowanych niemieckim designem dołącza kolejny model — flagowe MG 07. To o tyle zaskakujące, że MG należące do koncernu SAIC Motor nie potrzebuje przecież podszywać się pod innych producentów. A może jednak?
Alufelgi MG 07 wyglądają jak przełożone z Taycana
MG Motor
Alufelgi MG 07 wyglądają jak przełożone z Taycana

Ile kosztuje Porsche Taycan w Chinach, a ile MG 07?

Do "porschopodobnych" modeli pokroju Xiaomi SU7, SAIC-a Z7 i Aistalanda GT7 dołącza właśnie MG 07. Co najlepsze, Chińczycy nawet się nie kryją z tym, że opracowując swój model, skorzystali z cudzego pomysłu. Producent otwarcie podkreśla, że 07 oferuje stylistykę typową dla aut kosztujących nawet 700 tys. juanów, ale w cenie nieprzekraczającej 200 tys. juanów (w przeliczeniu to nieco ponad 100 tys. zł). Porsche nie ma szans w takich warunkach, bo Taycan w Chinach jest jeszcze droższy niż w Polsce — jego ceny startują tam od poziomu 918 tys. juanów, czyli około 485 tys. zł.
Dlaczego tak duże chińskie firmy, zatrudniające sztaby projektantów, decydują się na "parafrazowanie" zachodnich projektów? Tak jest szybciej i łatwiej — skoro jakiś przepis działa, trzeba go szybko powielić. Najwyraźniej stylistyka Porsche bardzo pasuje klientom poszukującym auta premium. Gorzej z ceną, ale właśnie ten problem wyeliminowali lokalni producenci — można powiedzieć, że "zdemokratyzowali" Porsche w Chinach. Nie stać cię na oryginał? Na rynku nie brakuje alternatyw. Co ciekawe, wszystkie chińskie klony udające Porsche mają w nazwie "siódemkę". To jakiś tajemniczy kod?
Saic Z7T i Z7
SAIC MOTOR
Saic Z7T i Z7

W czym chińskie MG 07 przypomina niemieckie Porsche?

Patrząc na MG 07, trudno nie zauważyć podobieństw do Porsche. Tym razem nie jest to dosłowny klon Taycana, lecz miks dwóch modeli, bo proporcje są dużo bliższe Panamerze. To taki Taycan, tyle że "na sterydach", w nieco masywniejszym wydaniu, co widać zwłaszcza w sylwetce i projekcie tyłu. Powód? Obstawiam, że chodzi o chęć wygospodarowania większej przestrzeni na tylnej kanapie, czyli w najważniejszym miejscu w chińskim aucie.
Podobieństw do Taycana nie trzeba jednak długo szukać — wystarczy rzucić okiem na alufelgi z nakładkami. Przód zdobią z kolei światła w kształcie litery C, które niektórym mogą się kojarzyć z nowymi modelami Ferrari. Poza tym jednym elementem to wypisz-wymaluj Porsche. Mamy tu wyraźnie zarysowane, wystające ponad maskę nadkola, charakterystyczne przetłoczenia w drzwiach i wylot powietrza za błotnikiem. Do tego aktywna żaluzja aerodynamiczna, zaakcentowany radar oraz widoczny lidar. Chińczycy eksponują te elementy, bo to manifest zaawansowania technologicznego auta. Poza tym klasyka — opływowa sylwetka, klamki kasetowe oraz świetlna listwa LED z tyłu.
Porsche, ale nie z Niemiec, lecz Chin!
MG Motor
Porsche, ale nie z Niemiec, lecz Chin!

MG 07 — co to za samochód?

MG 07 to nowy "flagowiec" marki — duża limuzyna w stylu 4-drzwiowego coupe. Auto będzie powstawało na zupełnie nowej platformie koncernu, która pozwala na zastosowanie dwóch rodzajów napędu — w pełni elektrycznego albo elektrycznego, wspieranego przez silnik spalinowy generujący prąd, co technicznie czyni z takiego auta hybrydę plug-in (PHEV). Osiągi i parametry? Koncern SAIC jeszcze ich nie opublikował.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wiadomo natomiast, że bogatsze warianty będą wyposażone w zaawansowane systemy autonomicznej jazdy. Odmiany kosztujące około 300 tys. juanów (około 158 tys. zł) otrzymają pakiet Momenta R7. Pod tą nazwą skrywa się zestaw komputerów, radarów i czujników, dzięki którym auto będzie mogło przejeżdżać przez zatłoczone miasta na autopilocie, a także... samo przyjechać z parkingu do kierowcy. Autonomiczny tryb jazdy sygnalizują turkusowe światła. Będąc w Chinach, regularnie natrafiałem na auta jadące w tym trybie — tam to już powoli nowy standard.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!