Piotr Szypulski, "Auto Świat": Jakie samochody są dziś najczęściej wyszukiwane w serwisie? Czy kryzys na światowym rynku paliw wpłynął na zmianę preferencji użytkowników?
Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w OLX Group/OTOMOTO: Co miesiąc odwiedza nas 13 mln użytkowników. Przy tak dużej grupie osób zainteresowanych motoryzacją jesteśmy w stanie dostrzec wyraźne trendy. Widzimy dużą elastyczność preferencji zakupowych Polaków. W marcu i kwietniu sporą popularnością cieszyły się samochody elektryczne oraz hybrydowe. Ten trend obserwujemy nie tylko w Polsce, w serwisie OTOMOTO, ale też na innych rynkach europejskich, na których jesteśmy obecni, takich jak Francja, Portugalia czy Rumunia.
W samym marcu zainteresowanie autami elektrycznymi i hybrydowymi na OTOMOTO wzrosło o 68 proc. w porównaniu z lutym. Jako kupujący jesteśmy bardzo pragmatyczni i patrzymy na zakupy, szczególnie samochodów, przez pryzmat naszego portfela. Wzrost zainteresowania elektromobilnością i autami o alternatywnych napędach obserwujemy już od dłuższego czasu, jednak w pierwszym kwartale trend ten wyraźnie przełożył się na konkretne działania. Część użytkowników wcześniej jedynie przeglądała takie oferty, natomiast obecna sytuacja skłoniła ich do podjęcia decyzji zakupowej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Samochody elektryczne oraz auta o alternatywnych napędach są zwycięzcami, jeśli chodzi o zainteresowanie Polek i Polaków w ostatnich tygodniach. Podobne zjawisko obserwowaliśmy podczas pandemii COVID-19 — to kolejne potwierdzenie, że tak duże i dynamiczne wydarzenia geopolityczne czy ekonomiczne wpływają na zmianę naszych zachowań. I tak np. COVID-19 przeniósł nam w dużym stopniu proces zakupowy do internetu i po pandemii ten trend już z nami pozostał.
W przypadku obecnego, zwiększonego zainteresowania autami elektrycznymi też tak może się stać. Ciekawym paradoksem rynku są natomiast bardzo dobre wyniki segmentu premium, gdzie w pierwszym kwartale wzrost wyniósł prawie 30 proc. miesiąc do miesiąca. Z jednej więc strony jesteśmy bardzo pragmatyczni w kwestii kosztów, a z drugiej wyraźnie rośnie zainteresowanie droższymi samochodami.
Jest takie przysłowie, że luksus umiera ostatni. Nawet jak jest kryzys, to te dobra luksusowe nadal znajdują chętnych.
Nieustannie monitorujemy dane dotyczące nastrojów konsumenckich, czyli m.in. tego, czy jesteśmy skłonni i gotowi do zakupu samochodu. Widzimy, że Polacy chcą kupować auta. Jednocześnie patrząc choćby na wielkość depozytów, można zauważyć, że jesteśmy też narodem bardzo oszczędnym. To sprawia, że ludzie mogą spełniać swoje motoryzacyjne marzenia, a w konsekwencji przekłada się na wyniki, które obserwujemy.
OTOMOTO to dziś nie tylko serwis z ogłoszeniami motoryzacyjnymi. Oferujecie też szereg narzędzi, które mają pomagać profesjonalnym sprzedawcom w biznesie. Czy ogłoszeniodawcy z nich korzystają?
Przestaliśmy być wyłącznie serwisem ogłoszeniowym, a staliśmy się także hubem technologicznym i eksperckim. Naszymi klientami biznesowymi są importerzy, producenci, autoryzowani dealerzy oraz komisy samochodowe. Przyświecają nam przede wszystkim dwa cele. Pierwszym jest dostarczanie tzw. leadów, czyli wspieranie naszych klientów, zarówno prywatnych, jak i biznesowych, w skutecznej sprzedaży samochodów. Drugim celem jest rozwijanie technologii, która pomaga naszym partnerom biznesowym optymalizować sposób działania i zwiększać efektywność ich procesów.
Podczas targów Poznań Motor Show imponujące stoisko OTOMOTO cieszylo się dużym zainteresowaniem oglądających. Na miejscu można było m.in. przetestować oparte na sztucznej inteligencji rozwiązania ułatwiające sprzedaż i zakup aut.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Nasze narzędzia pomagają zwiększać efektywność pracy działów sprzedaży, marketingu, ale też działów odpowiedzialnych za zakup samochodów, co bezpośrednio przekłada się na wyniki finansowe firm. Efekty tych działań są już widoczne. Sztuczna inteligencja, dodatkowe funkcjonalności i automatyzacja wielu procesów już dziś realnie wspierają naszych klientów, a jednocześnie pozostają głównymi kierunkami naszego rozwoju.
Ważne jest też to, że rozwijamy te narzędzia wspólnie z klientami. Mamy grupę beta userów, naszych klientów biznesowych, którzy pomagają nam testować nowe rozwiązania i wskazują kierunki rozwoju, tak abyśmy mogli być dla nich takim faktycznym wsparciem.
Jeśli chodzi o te konkretne rozwiązania, warto wspomnieć m.in. o AutoIQ — narzędziu, które pomaga zarządzać portfolio samochodów wystawionych w serwisie OTOMOTO. Wyobraźmy sobie dealera, który ma u nas 50, 100 lub więcej aut. Dzięki analityce danych możemy wskazać, jak długo dany samochód czeka na klienta, jak wygląda jego cena na tle rynku, konkurencji czy nawet konkurencyjnych modeli. Pokazujemy również, które wersje poszczególnych modeli są najczęściej poszukiwane, jakie oferty wzbudzają największe zainteresowanie, a nawet kiedy potencjalni kupujący najczęściej się nimi interesują. Dzięki temu można ocenić, które ogłoszenia są najbardziej atrakcyjne dla klientów. Wierzymy, że dziś w biznesie wygrywają Ci, którzy podejmują decyzje oparte na danych i właśnie w tym obszarze jesteśmy bardzo skuteczni.
Kolejnym rozwiązaniem są Smart Wideo Ogłoszenia, czyli funkcjonalność, która na podstawie treści ogłoszenia i zdjęć automatycznie tworzy materiał wideo z lektorem. Taki format można wykorzystać nie tylko na OTOMOTO, ale również w mediach społecznościowych, aby budować większe zainteresowanie wśród potencjalnych kupujących.
Osobiście bardzo lubię także funkcję automatycznych opisów ogłoszeń. Nie są one uniwersalne ani identyczne dla wszystkich sprzedawców — są "szyte na miarę". Sztuczna inteligencja analizuje styl komunikacji konkretnego sprzedawcy, uczy się go, a następnie pomaga automatycznie tworzyć kolejne ogłoszenia, jednocześnie sugerując poprawki czy dodatkowe elementy, które mogą zwiększyć widoczność oferty.
Dzięki analityce danych nasze narzędzia pomagają również podejmować lepsze decyzje biznesowe, np. dotyczące tego, który samochód warto kupić i w jakiej cenie, biorąc pod uwagę popyt w konkretnym regionie. Wspieramy też tworzenie targetowanych kampanii reklamowych skierowanych do konkretnych grup odbiorców.
W serwisie OTOMOTO wciąż łatwo znaleźć ogłoszenia oznaczone jako prywatne, za którymi kryją się profesjonalni sprzedawcy. Z czego to wynika i czy serwis jakoś z tym walczy?
Rzeczywiście mamy wielu użytkowników, którzy publikują ogłoszenia w kategorii prywatnej. Nie chcę oceniać, czy to dobrze, czy źle, ale z perspektywy sprzedających oznacza to utratę wielu korzyści. Wszystkie narzędzia wspierające sprzedaż, o których wspominałam wcześniej, nie są dostępne dla prywatnych ogłoszeniodawców. W praktyce profesjonalni sprzedający, którzy decydują się publikować ogłoszenia jako osoby prywatne, automatycznie rezygnują ze wszystkich tych elementów, które stanowią dla nich wartość. Dlatego chcemy edukować rynek i przedstawiać wszystkie korzyści, jakie daje konto biznesowe w naszym serwisie.
Czy to wynika z tego, że kupujący bardziej wierzą w ogłoszenia prywatne?
Nie powiedziałabym, że kupujący bardziej ufają ogłoszeniom prywatnym, ponieważ wprowadziliśmy szereg funkcjonalności, zwiększających transparentność i bezpieczeństwo. Widzimy np., że te ogłoszenia, które zawierają obligatoryjny numer VIN, mają 38 proc. więcej zapytań od potencjalnych klientów, czyli tzw. leadów. Jeśli potencjalny nabywca przegląda oferty i dodaje je do ulubionych, serwis może przekazać tą informację dealerowi, który następnie jest w stanie przygotować ofertę lepiej dopasowaną do jego preferencji.
Moim zdaniem publikowanie przez profesjonalnych sprzedawców ogłoszeń oznaczonych jako prywatne wynika m.in. z uproszczonego procesu dodawania takiego ogłoszenia. Jest to po prostu szybsze rozwiązanie. Jednocześnie skala utraconych korzyści jest gigantyczna. Dlatego konsekwentnie budujemy świadomość u naszych klientów biznesowych, pokazując, jak wiele tracą, rezygnując z konta profesjonalnego.
Jakie auta najszybciej znajdują dziś klientów? Czy to jest kwestia ceny, czy marki, czy wieku?
Rynek samochodów w Polsce ma się dziś bardzo dobrze. W marcu liczba rejestracji wyniosła niemal 64 tys. aut, co oznacza wzrost o blisko 20 proc. rok do roku. Dobre samochody sprzedają się niemal na pniu.
Coraz większą popularnością cieszą się dziś marki chińskie. Niezmiennie kochamy SUV-y, crossovery oraz samochody niemieckie. Jednocześnie zauważalny jest spadek zainteresowania autami z silnikami Diesla na rzecz elektryków i hybryd. Widzimy to bardzo wyraźnie i myślę, że to jest trend obecny już od dłuższego czasu, który będzie się umacniał. Co ciekawe, aż 57 proc. kierowców jeżdżących dziś hybrydami deklaruje gotowość do przesiadki na samochód w pełni elektryczny.
Przygotowali się do tego mentalnie?
Tak, szczególnie użytkownicy hybryd plug-in, którzy ładują samochody we własnych garażach. Przekonują się, że elektromobilność nie jest tak trudna, jak często się ją przedstawia. Dlatego uważam, że to bardzo dobry moment dla polskiego rynku motoryzacyjnego. Polska znajduje się dziś w ciekawym miejscu rozwoju i z dużym zainteresowaniem obserwuję, jak zakończy się ten rok. Jeśli nie wydarzy się nic gwałtownego, możemy mieć nadzieję na rekordowy rok dla branży.