Chevrolet Aveo jakiego nie widzieliście

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Obok tej wersji edycji Aveo nie przejdziemy obojętnie. Auto wyróżnia się żółtym lakierem wzbogaconym o grafikę przedstawiającą płomienie. Maskę oraz felgi polakierowano na czarno. Zmieniono również kształt zderzaków, a na tylnej klapie przybył całkiem sporych rozmiarów, jak na takie auto, spoiler. Jeśli jednak myślicie, że kontrowersyjny jest wygląd zewnętrzny przyjrzyjcie się temu, co zaoferowano we wnętrzu tego "potwora".Trudno opisać czerwone wykończenie towarzyszące nam od podsufitki po podłogę. Sposób wykończenia foteli, kierownicy oraz konsoli centralnej budzi różne skojarzenia. Jak Wy je oceniacie?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu