Logo

Niemcy chcą tankować swoje Leopardy e-paliwem i namawiają do tego innych

Roland Wildberg
Roland Wildberg
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Niemcy planują tankować swoje czołgi Leopardy e-paliwem w ramach projektu Giga-PtX.
  • Celem jest zapewnienie niezależności od cywilnej infrastruktury oraz decentralizacja dostaw paliwa.
  • W przypadku konfliktu, decentralizacja ma na celu ochronę łańcuchów dostaw i zmniejszenie ofiar wśród logistyków.
  • Niemiecka firma Ineratec uruchomiła zakład produkcyjny "Era One", który produkuje paliwo syntetyczne.
  • Mini rafinerie mogą być instalowane w różnych lokalizacjach, nawet w systemach fotowoltaicznych lub pod turbinami wiatrowymi.
Firma zbrojeniowa Rheinmetall w ramach projektu Giga-PtX chce, by w ciągu zaledwie kilku lat kilkaset małych elektrowni mogło generować energię płynną (czyli paliwa) bezpośrednio w obiektach Bundeswehry dla czołgów, ciężarówek i pojazdów terenowych, a także dla generatorów awaryjnych w szpitalach polowych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Niemcy chcą przestawić swoją armię na e-paliwa?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
W Giga-PtX nie chodzi o przestawienie armii na model zero- lub niskoemisyjny. W tym pomyśle wcale nie chodzi o ekologię. Ważne są dwa inne aspekty:
  • niezależność od infrastruktury cywilnej,
  • zdecentralizowana organizacja.
Oba wynikają ze strategicznych względów wojskowych.

Łańcuchy dostaw paliw kopalnych są logistycznie złożone i kruche

- wyjaśnia Rheinmetall w komunikacie prasowym.

Dlaczego niemieckie wojsko chce mieć minirafinerie w swoich bazach?

W przypadku wojny łańcuchy dostaw mogą zostać celowo przerwane przez wrogą armię. Niemiecka firma zbrojeniowa powołuje się przy tym na dane z Afganistanu: w misji w Afganistanie 60 proc. ofiar i rannych NATO dotyczyło zaopatrzenia i logistyki. Decentralizacja związana z dostawami paliwa miałaby uniemożliwić zerwanie wspomnianych łańcuchów i zmniejszenie liczby ofiar w oddziałach odpowiedzialnych za logistykę.
Niemiecka firma Ineratec jest partnerem w projekcie Giga PTX. Producent paliw syntetycznych uruchomił niedawno zakład produkcyjny "Era One" we Frankfurcie-Hoechst. Paliwo syntetyczne jest tam produkowane od kilku miesięcy. Oczekuje się, że Era One będzie miała wydajność 2,5 tys. ton rocznie. Dużo? To kropla w morzu potrzeb niemieckiej armii. Takie zakłady musiałyby powstać w wielu jednostkach wojskowych w Niemczech.
Ineratec opracował już odpowiednią małą elektrownię. Mieści się ona w standardowym kontenerze, dzięki czemu może być używana wszędzie tam, gdzie jest dostęp do prądu i wody. W kolejnym etapie projektu można zdefiniować lokalizacje dla tej mini rafinerii. Niekoniecznie muszą one mieć podłączenie do zasilania - można je również zainstalować np. w systemie fotowoltaicznym.
Tak wygląda minirafineria, która mogłaby uniezależnić wojsko od kruchych łańcuchów dostaw
PHILIPP SCHULZE / Auto Bild
Tak wygląda minirafineria, która mogłaby uniezależnić wojsko od kruchych łańcuchów dostaw
Biopaliwo dla Leopardów i innego sprzętu wojskowego mogłoby być również produkowane pod turbiną wiatrową w środku lasu. Jedna jednostka kontenerowa wymaga około jednego megawata energii elektrycznej do wyprodukowania 300 ton paliwa rocznie. Co ważne, czołgi Leopard i inne pojazdy Bundeswehry są wyposażone w silniki wielopaliwowe, które mogą być zasilane zarówno olejem napędowym, jak i benzyną.
163
2
1
1
Autor Roland Wildberg
Roland Wildberg

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!