• 190 skontrolowanych autobusów szkolnych w ciągu jednego marcowego tygodnia
  • W zeszłym roku wśród 1503 skontrolowanych autobusów szkolnych aż w 182 zatrzymano dowody rejestracyjne
  • Podczas tegorocznej akcji zatrzymano 33 dowody rejestracyjne

Od kilku lat inspektorzy GITD prowadzą akcje kontroli autobusów szkolnych. Tylko w zeszłym roku sprawdzono w całym kraju ponad 1500 gimbusów i szkolnych autobusów. Najwięcej dowodów rejestracyjnych zatrzymano na terenie trzech województw: dolnośląskiego (20 proc. kontroli), kujawsko pomorskiego (24 proc.) oraz świętokrzyskiego (26 proc.). Najmniej zaś w lubuskim (2 proc.). W sumie zatrzymano ponad 180 dokumentów.

Kontrola autobusu szkolnego

Podczas tegorocznej lokalnej akcji zatrzymano 33 dowody rejestracyjne. Akcja miała miejsce na terenie województwa mazowieckiego i trwała od 12 do 16 marca. W ciągu kilku dni inspektorzy sprawdzili aż 190 pojazdów. Zwracano uwagę nie tylko na stan techniczny, ale również na trzeźwość kierowców.

Wśród 190 przebadanych autobusów aż 20 nie mogło kontynuować podróży. Łącznie zatrzymano aż 33 dowody rejestracyjne. Wszystko z powodu licznych usterek, które funkcjonariusze określili mianem rażących.

Inspektorzy mieli sporo zastrzeżeń do stanu technicznego skontrolowanych autobusów szkolnych. Stwierdzili m.in. wycieki płynów eksploatacyjnych, nieszczelności w układzie pneumatycznym czy uszkodzone części w układzie zawieszenia. Wykryli także usterki w oświetleniu, zły stan instalacji elektrycznej, pęknięte szyby czołowe, uszkodzone siedzenia z wystającymi ostrymi elementami czy opony o różnej rzeźbie bieżnika.

Przedstawiciele ITD zapowiadają, że nie poprzestaną na jednej akcji. Regularne kontrole mają się odbywać regularnie. „Krokodyle” mają wziąć na celownik autobusy szkolne.