egzemplarzy. Poza Europą auto będzie produkowane także w Brazylii, RPA i Chinach. Na początku sprzedaży w ofercie znajdą się dwie wersje nadwoziowe (3- i 5-drzwiowy hatchback), w połowie przyszłego roku spodziewana jest także wersja sedan. Już podczas prezentacji auta na salonie frankfurckim pojawiły się opinie o zbytniej zachowawczości firmy w dziedzinie designu. Dlaczego, wzorem konkurencji (CitroĎn C3, Ford Fiesta), nie zdecydowano się na większe zróżnicowanie wyglądu zewnętrznego w stosunku do poprzednika? Przedstawiciele Volkswagena zapewniali wówczas, że auto ma zdobyć klientów, przekonując jakością i przemyślnością rozwiązań technicznych. Czy w czasach, gdy o wyborze samochodu coraz częściej decyduje impuls i pierwsze wrażenie wyrabiane przecież przy oglądaniu nadwozia - pokaże czas. Atutem niemieckiego produktu jest za to wielkość - przy prawie 4 metrach długości nie można już przecież mówić o małym samochodzie. To miano przysługuje teraz Lupo, a nowe Polo znacznie przewyższa swoją klasę.Zewnętrzne podobieństwo do poprzednika i do mniejszego Lupo (charakterystyczne reflektory z przodu znane także z Mercedesa klasy E) jest trochę mylące. Nie mamy bowiem do czynienia z autem po liftingu, lecz z zupełnie nową konstrukcją. O ponad 15 centymetrów dłuższe nadwozie i zwiększony o 55 mm rozstaw osi w praktyce oznaczają znacznie lepszy standard podróżowania i poprawienie bezpiecze-ństwa pasażerów (skuteczność ochrony przy uderzeniach czołowych zwiększyła się o 50 proc., przy bocznych o 45 proc.). Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w nieopublikowanych jeszcze testach zderzeniowych Euro NCAP nowy Volkswagen uzyskał cztery gwiazdki, a więc wynik bardzo dobry. Takie rezultaty były możliwe do uzyskania dzięki znacznemu zwiększeniu sztywności karoserii. Oczywiście nadwozie jest także odpowiednio zabezpieczone - 12 lat to okres gwarancji perforacyjnej. Co się tyczy wizyt w serwisie - maluch VW nie ma teraz sztywno wyznaczanych terminów przeglądów. O tym, kiedy musimy spotkać się ze stacją obsługi, decyduje pokładowy komputer i w zależności od stylu jazdy może to być około 30 tys. km dla silników benzynowych i nawet 50 tys. dla diesli. Stylistyka wnętrza nawiązuje do innych produktów z Wolfsburga. Na uwagę zasługuje jakość materiałów wykończeniowych i montażu - jazda po wyboistej drodze nie wykazała żadnych uchybień. Tyle teorii, przyszedł czas na wrażenia z jazd. Zawieszenie z nowo opracowaną osią zespoloną z tyłu i kolumnami McPhersona z przodu bardzo dobrze radzi sobie z utrzymaniem stabilności i odpowiednim komfortem jazdy - doświadczenia z Fabii, która jest zbudowana na tej samej płycie podłogowej okazały się bardzo pomocne. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, czy ten standard zostanie zachowany w Polsce, ale na zachodzie Europy wszystkie Polo mają seryjnie ABS, który opcjonalnie może być uzupełniony o system ESP. Ale nawet jazda samochodem niewyposażonym w elektronicznego "strażnika", mimo wielu wysiłków z naszej strony (kręte, górskie drogi), pozostawiła bardzo dobre wrażenie - auto jeździło jak przyklejone. Nad bezpieczeństwem czuwają także 4 poduszki powietrzne - kurtyny pojawią się najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku.Żadnych uwag nie mieliśmy także do pracy układu kierowniczego - elektrohydrauliczny system zapewnia odpowiednią pomoc w całym przedziale prędkości, bez wrażenia utraty kontroli czy sterowności. Do napędu producent przewidział aż 7 różnych jednostek. Oprócz silników 1.2 i 1.2 12V inne motory są już znane z pozostałych aut koncernu. Najmniejszy silnik rozwija moc 55 KM i świetnie nadaje się na krótkie, miejskie przejazdy. Mimo skłonności do wysokich prędkości obrotowych we wnetrzu Volkswagena w tej wersji jest cicho - efekt właściwego doboru materiałów wygłuszeniowych, ale też samej konstrukcji silnika powodującej powstawanie mniejszych hałasów i wibracji (zastosowano wałki wyrównoważające). Charakterystyczny dźwięk trzycylindrowego motoru kojarzył nam się z tym znanym z... Matiza. Inna sprawa, że przy próbach dynamiczniejszej jazdy komputer pokładowy pokazywał średnie spalanie na poziomie 9 litrów - spokojniejsze obcho-dzenie się z gazem na płaskim terenie byłoby z pewnością tańsze. W ofercie polskiego przedstawicielstwa Polo ma zadebiutować w lutym 2002 roku. Jak będą wyglądały standardy wyposażeniowe, na razie pozostaje tajemnicą importera. W Niemczech auto jest o 2 tys. marek tańsze od poprzednika. Czy podobnie będzie w Polsce?
Auto Świat
Klasyk wśród maluchów?
Klasyk wśród maluchów?
Auto Świat
Klasyk wśród maluchów?
Klasyk wśród maluchów?
Auto Świat
Klasyk wśród maluchów?
Klasyk wśród maluchów?
Auto Świat
Klasyk wśród maluchów?
Klasyk wśród maluchów?