Wyglądem? Oj tak – auto wygląda normalnie i niczego nowego nie odkrywa, ale dzięki temu jest tak atrakcyjne, natychmiast się podoba, wpada w oko. Silnikiem? 5-litrowe V8 pochodzi z Lexusa IS-F, ale wspomagane jest turbosprężarką lub kompresorem (Lotus na razie nie mówi czym), systemem KERS (hybrydowy system z bolidów F1) i razem z nim oferuje 540 w zwykłej wersji i 610 KM w odmianie R. Osiągami? Od 3,5 do 3,7 s do setki w zależności od wersji i maksymalnie 315 km/h – nieźle. Ceną? Ponad 550 tys. zł.
Tak, pod względem wyglądu, silnika, osiągów i ceny Lotus Elite to elita supersamochodów. I na koniec kilka ciekawostek – w 52-letniej historii Lotusa były trzy modele o nazwie Elite z silnikiem umieszczonym z przodu, a w latach 1948 – 1996 czteroosobowe modele stanowiły 20% sprzedaży Lotusa. Nie wiem, co możecie zrobić z taką wiedzą, ale uznałem to za ciekawe.
Auto Świat
Lotus Elite wchodzi do gry
Lotus Elite wchodzi do gry
Auto Świat
Lotus Elite wchodzi do gry
Lotus Elite wchodzi do gry
Auto Świat
Lotus Elite wchodzi do gry
Lotus Elite wchodzi do gry
Auto Świat
Lotus Elite wchodzi do gry
Lotus Elite wchodzi do gry