Mandat w wysokości 3,1 miliona złotych

Filip Otto
Filip Otto
Szczęściarz-pechowiec przeszedł do historii swego kraju, ponieważ udało mu się rozpędzić swojego pachnącego nowością Mercedesa SLS AMG do 300 km/h. Co najlepsze, zanim ktokolwiek zdołał go złapać, przejechał niezauważony przed okiem starszych kamer, których możliwości pomiarowe kończą się na 200 km/h. Dopiero gdy trafił na nowszy model fotoradaru, prędkość została zarejestrowana, a mandat wlepiony. Tłumaczenie kierowcy? „Zepsuł mi się prędkościomierz”. Ach ta zawodna niemiecka technologia…A słyszałeś o dwudziestolatku, któremu za zbyt dużą prędkość skonfiskowano Bugatti Veyrona?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Filip Otto
Filip Otto
Powiązane tematy: Wiadomości

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu