Mercedes GL500 od Carlssona - To naprawdę robi wrażenie!

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Poza kompletnym bodykitem i dwukolorowym malowaniem karoserii na masce pojawiły się przetłoczenia, a przód auta ozdobiono nowym grill. Wszystko w połączeniu z masywnymi, dwudziestotrzy calowymi, kołami z lekkich stopów obutymi w opony 305 R30 sprawia, że auto na prawdę budzi respekt. Niestety nie opublikowano jeszcze zdjęć przedstawiających wnętrze pojazdu. Wiemy jednak, że do jego wykończenia użyto najwyższej jakości czerwonej skóry uzupełnionej alkantarą. Materiały te znajdziemy praktycznie wszędzie - od podsufitki, przez boczki drzwi i fotele, aż po panel centralny. Ogromne wnętrze siedmioosobowego w serii SUV'a przekształcono w istną salonkę instalując w tylnej części pojazdu jedynie dwa, osobne fotele. Lekkim modyfikacjom poddano również mechaniczną stronę auta. Silnik V8 o pojemności 5,5litra w stuningowanej odmianie otrzymał zastrzyk dodatkowych 45 koni. Wszystko to, by sprawić ogromną radość z jazdy, jaką gwarantuje przyspieszenie do 100 km/h w czasie 5,9 sekundy. Również ze względu na ten ogromny potencjał bardzo przydatne może okazać się sportowe, obniżane elektrycznie zawieszenie Carlssona, które pozwala na obniżenie auta o 40 mm. Mercedes GL500 Carlsson Aigner CK55 RS Rascasse to na prawdę spory wydatek. Klienci zainteresowani zakupem muszą przygotować sumę 228 500 Euro.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu