Według Generalnego Pomiaru Ruchu GDDKiA, w 2025 r. na odcinku autostrady A4 pomiędzy Przemyślem a Korczową średnio każdego dnia przejeżdżało tylko 2397 pojazdów. Biorąc pod uwagę te dane — odcinek ten wypada bardzo blado na tle innych fragmentów tej samej trasy. W okolicach Krakowa czy Katowic natężenie ruchu na A4 sięga niemal 100 tys. samochodów na dobę. Jeździ po nich aż 40 razy więcej samochodów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Drogi, na których ruch spadł najbardziej
Odcinki o największych spadkach wielkości ruchu, wynikające z trwających w 2025 r. prac drogowych:
- S86, na odcinku Sosnowiec — Katowice, spadek o ok. 19 tys. poj./dobę (ok. 17 proc.),
- S6, na odcinku od węzła Kowale do węzła Straszyn, spadek o ok. 16 tys. poj./dobę (ok. 21-23 proc.) w zależności od odcinka,
- DK91, na odcinku od Poczesnej do Koziegłów, spadek o ok. 10 tys. poj./dobę (ok. 50 proc.).
Odcinki o największych spadkach wielkości ruchu, wynikających z oddania nowych dróg:
- DK92, na odcinkach Kałuszyn — Marysin oraz Stare Groszki — węzeł Siedlce Zachód, spadek o ok. 12 tys. poj./dobę (ok. 60-80 proc.) w zależności od odcinka,
- DK12, na odcinku od węzła Tuszyn do węzła Piotrków Trybunalski Północ, spadek o ok. 13,5 tys.
Jak wygląda odcinek autostrady A4, którym prawie nikt nie jeździ?
Jak dobrze widać, są takie drogi, gdzie ruch od poprzedniego badania znacznie spadł, ale jest też fragment, którym nie jeździ niemal nikt. Odcinek autostrady A4 pomiędzy Przemyślem a Korczową ma długość 21,4 km. Został oddany do użytku pod koniec 2013 r. Budowa tej trasy kosztowała 818 mln zł. W tamtych czasach była to naprawdę ogromna suma. Co więc sprawiło, że mimo — jak się domyślamy — już wtedy szacowanego niskiego obciążenia ruchem tego fragmentu drogi, i tak zdecydowano się na jego budowę?
Niewielkie natężenie ruchu na podkarpackim odcinku A4 może dziwić. Nie dość, że A4 jest jedną z najważniejszych tras z kraju, to jeszcze droga ta prowadzi bezpośrednio do przejścia granicznego w Korczowej. Okazuje się jednak, że kierowcy znacznie częściej wybierają przejście w Medyce, a nie właśnie w Korczowej. Przejście graniczne w Medyce, pod względem liczby odprawianych osób jest największym lądowym przejściem granicznym w Polsce.
Dodatkowo, istotnym czynnikiem jest położenie tego fragmentu autostrady na granicy z państwem spoza strefy Schengen. W praktyce oznacza to brak regularnego ruchu pracowników transgranicznych, co przekłada się na mniejsze obciążenie drogi. Nie bez znaczenia pozostaje także sytuacja za wschodnią granicą Polski — trwający konflikt zbrojny wpływa na ograniczenie przepływu pojazdów.
Dlaczego prawie nikt nie jeździ tym odcinkiem autostrady A4?
Warto tutaj zasięgnąć opinii specjalistów od ruchu drogowego. W licznych wypowiedziach, i to nie tylko na temat tego konkretnego odcinka A4, podkreślają oni, że ocena efektywności takich projektów nie powinna opierać się wyłącznie na liczbie przejeżdżających pojazdów.
Czasami bardziej liczą się możliwości całej infrastruktury drogowej i jej spójność, bo Polska po prostu potrzebuje nowoczesnych połączeń z sąsiadami. Zatem kierowanie się wyłącznie pomiarami ruchu, nie zawsze sprzyja całościowej ocenie.
Niski ruch na takich trasach niczym nowym. Jest raczej stałym zjawiskiem. Na przygranicznych odcinkach dróg natężenie ruchu zawsze jest niższe niż w centralnych fragmentach tras. Nawet na najbardziej obciążonych przejściach granicznych z Niemcami liczba pojazdów nie przekracza 24 tys. na dobę, podczas gdy na rekordowych odcinkach autostrad w Polsce potrafi sięgnąć nawet blisko 200 tys. samochodów. Niski ruch nie oznacza zatem, że taka droga nie ma sensu. Jak inaczej dostalibyśmy się do innego kraju, gdyby jej nie było? Ruch na A4 pod Przemyślem pozostaje więc symboliczny, ale małe obciążenie, nie oznacza, że trasa ta nie jest potrzebna.
Gdzie jest największy ruch w Polsce?
Jak wynika z badania GPR 2025, wszystkie najbardziej obciążone ruchem odcinki znajdowały się w obszarze aglomeracji warszawskiej:
- S8, odcinki od węzła Konotopa do węzła Marki/al. Piłsudskiego, SDRR od 111 895 do 195 600 poj./dobę,
- S2, odcinki od węzła Konotopa do węzła Wał Miedzeszyński, SDRR od 107 550 do 161 367 poj./dobę,
- S7, odcinek od al. Jerozolimskich do węzła Opacz, SDRR 116 450 poj./dobę,
- A2, odcinek od węzła Pruszków do węzła Konotopa, SDRR 110 595 poj./dobę,
- S8, odcinek od węzła Wypędy do węzła Opacz, SDRR 100 541 poj./dobę.
Natężenia ruchu bliskie 100 tys. poj./dobę wystąpiły również na autostradzie A4 i drodze ekspresowej S86 w okolicach Katowic oraz na S6 (wybrane odcinki obwodnicy Trójmiasta) i autostradzie A4 w obszarze Krakowa.
Poniżej znaleźć można natomiast listę odcinków dróg, na których wystąpiły największe wzrosty liczby samochodów:
- S2 w Warszawie, na odcinku od węzła Konotopa do węzła Lubelska, więcej o ok. 30-80 tys. poj./dobę (ok. 30-230 proc.) w zależności od odcinka,
- S8 na odcinku od węzła Głębocka do węzła Marki, więcej o prawie 50 tys. poj./dobę (ok. 77 proc.),
- A1 na odcinku od węzła Łódź Południe do węzła Częstochowa Północ, więcej o ok. 20-30 tys. poj./dobę (ok. 70-200 proc.) w zależności od odcinka,
- S8 na odcinku do węzła Piotrków Trybunalski Zachód do węzła Piotrków Trybunalski Północ, więcej o ok. 26 tys. poj./dobę (ok. 200 proc.),
- DK94 na odcinku od węzła Modlniczka do węzła Modlnica, wzrost o ok. 26 tys. poj./dobę (ok. 110 proc.),
- S17, na odcinku od węzła Warszawa Wschód do węzła Otwock, wzrost o ok. 20-25 tys. poj./dobę, (ok. 80-150 proc.),
- S79, na odcinku od węzła Warszawa Lotnisko do węzła Warszawa Południe, wzrost o prawie 21 tys. poj./dobę (ok. 50 proc.),
- S7, na odcinku od al. Jerozolimskich do węzła Opacz, wzrost o prawie 21 tys. (ok. 20 proc.).