Mercedes chce pokazać, że bardzo mocno myśli o przyszłości. Jednak nie tej za 5 czy 10 lat, a raczej dwie czy trzy dekady. Stworzył zatem program adVANce, w który do tej pory zainwestował już 500 milionów euro. Prace prowadzone w różnych zakątkach świata są realizowane w trzech obszarach - technologii, rozwiązań transportowych i mobilności.

Poszczególne zespoły inżynierskie pracowały nad konkretnymi rozwiązaniami. Te następnie ubrano w futurystyczną bryłę, która została zaprezentowana w tym tygodniu podczas Mercedes Van Innovation Campus. Model ponownie będzie zaprezentowany prawdopodobnie podczas międzynarodowych targów pojazdów użytkowych w Hannoverze.

Mercedes Vision Van Concept przede wszystkim jest napędzany silnikiem elektrycznym. Agregat ukryty wraz z bateriami pod podłogą dostawczaka w żaden sposób nie ogranicza ilości miejsca w kabinie, a jednocześnie jest w stanie pokonać od 80 do 270 kilometrów na jednym ładowaniu. Co ciekawe, koncept Mercedesa korzysta z technologii autonomicznej jazdy i został pozbawiony deski rozdzielczej znanej ze współczesnych samochodów.

Na tym innowacyjność się jednak nie kończy. Przestrzeń załadunkowa została zorganizowana na podstawie zestawu inteligentnych regałów. Te mają nie tylko programowane miejsca przypisane do danej przesyłki, ale także są elektrycznie wysuwane. Co to daje? Konkretny towar w dużo bardziej efektywny sposób dociera do konkretnego klienta, a kierowca pojazdu nie ma problemu z właściwą organizacją przestrzeni.

Na dachu Mercedes Vision Van Concept pojawiają się dwa drony. Dzięki nim możliwe jest zdalne dostarczanie towarów. Małe statki powietrzne udają się pod adres klienta, dzięki czemu kierowca vana ma możliwość zrealizowana większej ilości dostaw w tym samym czasie.

Nie do końca jesteśmy pewni czy Mercedes Vision Van Concept ma szansę sprawdzić się w praktyce nawet za dwie czy trzy dekady. Z pewnością jest jednak ciekawym spojrzeniem na rozwiązanie współczesnych problemów transportowych. Poza tym pokazuje pewną tendencję. Vany już niedługo przestaną odstawać pod względem poziomu nowoczesności od samochodów osobowych.