Maszyna nazywa się Husquarna CR, ma silnik 0,05 l o oszałamiającej mocy 11,2 KM i zbiornik paliwa wielkości opakowania po niewielkim kefirze (2,7 l). Nie wiem jednak, dlaczego motocykl nazywa się tak jak znane piły, choć przedstawiło go BMW. Jest to magiczne. Jest to też smutne, bo jestem już za wielki i za stary, by sobie taką maszyną pośmigać. Coś mi się wydaje, że byłaby z tego niezła frajda!