• Tylko w samej Europie aż 34 proc. SUVów to czarne auta. W Japonii zaś czerń stanowi 22 proc. wszystkich wersji pojazdów
  • Na pierwszym miejscu niepodzielnie króluje biel. Od siedmiu lat to najpopularniejszy kolor lakieru
  • Tylko w samej Hiszpanii aż 45 proc. nowych pojazdów to pojazdy polakierowane na biało

Kolor samochodu ma ogromne znaczenie. I nie chodzi jedynie o szczególne upodobania czy przywiązanie do bezpieczeństwa (im bardziej widoczny tym lepiej). Okazuje się, że z niektórymi barwami wiążą się przesądy. W Turkmenistanie próżno szukać czarnych aut, gdyż czerń przynosi pecha. Ciemny kolor cieszy się za to sporym wzięciem w innych częściach naszego globu.

Czarny to numer dwa

Tylko w samej Europie aż 34 proc. SUV-ów to czarne auta. W Japonii zaś - 22 proc. wszystkich wersji pojazdów. Czarny lakier jest w sumie drugi pod względem popularności na całym świecie (aż 16 proc. samochodów sprzedawanych globalnie). Od lidera dzieli go jednak spora różnica.

Na pierwszym miejscu niepodzielnie króluje biel. Od siedmiu lat to najpopularniejszy kolor lakieru. Według badań Axalta Coating Systems i Seata biel wybiera aż 39 proc. klientów. Nie wszędzie jednak proporcje są takie same. Co ciekawe, biały lakier cieszy się największym wzięciem w Azji. Tylko w samych Chinach aż 6 na 10 sprzedanych aut to białe egzemplarze. W Europie i USA udział wynosi zaś 25 proc.

W przypadku Seata biały kolor jest najpopularniejszy na wszystkich kluczowych rynkach z wyjątkiem Holandii. Tylko w samej Hiszpanii aż 45 proc. nowych pojazdów to pojazdy polakierowane w kolorze, który w Polsce kojarzy się przede wszystkim z autami firmowymi i przedstawicielami handlowymi.

Popularność bieli nie powinna dziwić. Szczególnie na południu Europy cieszy się dużym powodzeniem ze względu na walory praktyczne. Jordi Font z działu kolorystyki i wykończenia Seata wyjaśnia: "W ciepłych krajach, jak te śródziemnomorskie, dobrze jest poruszać się białym pojazdem, który odbija promienie słoneczne".

Szary i srebrny, czyli odmienne preferencje sąsiadów

Ostatnie miejsce na podium należy do dwóch barw: szarej i srebrnej (po 11 proc. udziałów w rynku). Srebrny kolor szczególnie cenią w Indiach, gdzie stanowi aż 30 proc. W sąsiednich Chinach jest już zupełnie inaczej. Zaledwie 6 proc. sprzedanych nowych aut w Chinach to srebrne pojazdy. W przypadku Seata szare modele szczególnie cenią zaś w Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i we Włoszech.

Kolejne miejsca w rankingu popularnością zajmują takie kolory jak niebieski i czerwony. To jednak wcale nie znaczy, że są wyraźnie rzadziej spotykane na drogach. Wiele bowiem zależy też od rodzaju auta. O czerwień łatwiej w przypadku aut sportowych. Niebieski oraz inne jaśniejsze pastelowe tonacje spotkamy zaś w wielu autach kompaktowych. W przyszłości może być ich nawet jeszcze więcej, dzięki upowszechnieniu opcji personalizacji samochodów (m.in. dwukolorowych wariantów malowania nadwozia). Jordi Front z Seata jako przykład podaje model Arona, który obecnie jest dostępny aż w 68 różnych wersjach kolorystycznych. A to dopiero początek…