Dotychczas było tak, że przy okazji wielu spektakularnych, tragicznych wypadków często okazywało się, że sprawcy od dawna nie mieli prawa siadać za kierownicą — mieli wcześniej orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów, a często też w wielu sądach toczyły się w ich sprawach postępowania dotyczące poważnych wykroczeń czy nawet przestępstw drogowych. Zdarzało się, że poszczególne sądy nie wiedziały o tym, że mają do czynienia z notorycznymi piratami drogowymi i także dlatego traktowały ich stosunkowo łagodnie. Oczywiście, czasem się też zdarzało, że w końcu spraw było tak dużo, że kierowca notorycznie łamiący przepisy trafiał w końcu do więzienia — jedną z najgłośniejszych spraw tego typu z ostatnich lat był przypadek Krzysztofa Diablo Włodarczyka, który przez lata prowadził, mimo odebrania mu prawa jazdy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Teraz to prokuratorzy mają zadbać o to, żeby sądy dostawały komplet informacji o sprawcy, tak żeby dało się go ukarać z całą surowością przewidzianą w zaostrzonych niedawno przepisach. Nowe wytyczne dla prokuratorów mają też wyeliminować rozbieżności w praktyce działań różnych prokuratur w Polsce. Oto zalecenia, jakie Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał właśnie podlegającym mu prokuratorom.
Prokurator najpierw sprawdzi, czy przyłapany pirat drogowy nie ma już czegoś na sumieniu
Prokuratorzy, zajmujący się sprawami sprawców poważnych wykroczeń i przestępstw drogowych mają obowiązek natychmiastowego sprawdzenia w dostępnych rejestrach, czy wobec danego sprawcy toczą się inne postępowania dotyczące czynów z art. 244 k.k. (łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów) albo art. 180a k.k. (jazda po cofnięciu uprawnień). Prokuratorzy mają sprawdzać nie tylko bieżące postępowania, ale także te z przeszłości, zapisane m.in. w Centralnej Ewidencji Kierowców i policyjnej ewidencji kierujących popełniających naruszenia, ale także w innych bazach danych. Co ciekawe, prokurator Żurek zaleca podwładnym, żeby sprawdzali, czy domniemany sprawca nie łamał nie tylko przepisów dotyczących ruchu lądowego, ale także wodnego i powietrznego!
Poznaj kontekst z AI
Jakie są nowe wytyczne dla prokuratorów dotyczące piratów drogowych?
Co się stanie z prokuratorem, który będzie wnosił o karę w zawieszeniu dla pirata drogowego?
Jakie informacje prokuratorzy mają zbierać przed postawieniem zarzutów?
Czy nowe przepisy dotyczą również przestępstw drogowych popełnionych wcześniej?
Jedno postępowanie zamiast wielu
Jeśli okaże się, że przeciwko tej samej osobie prowadzone są podobne sprawy związane z łamaniem przepisów drogowych, prokuratorzy mają teraz dążyć do ich połączenia w jedno postępowanie. Ma to pozwolić na obniżenie kosztów postępowania, ale też pozwolić pełniejszą ocenę tego, jakim zagrożeniem dla innych uczestników ruchu jest domniemany sprawca. Ktoś, komu raz zdarzyło się popełnić poważne wykroczenie, powinien być traktowany inaczej od kogoś, przeciwko komu toczy się wiele postępowań w podobnych sprawach — wtedy widać, że niebezpieczne zachowanie na drodze to nie pożałowania godny przypadek, ale typowe zachowanie domniemanego sprawcy.
Według nowych wytycznych prokurator prowadzący sprawę ma zadbać o to, żeby w aktach dla sądu znalazły się odpisy wcześniejszych orzeczeń i decyzji dotyczących zakazów prowadzenia pojazdów bądź cofnięcia uprawnień. Prokuratorzy mają też "ustalać okoliczności związane z właściwościami osobistymi podejrzanego oraz jego sytuacją życiową", żeby sąd miały informacje potrzebne do rozsądnego stosowania tzw. środków probacyjnych (np. warunkowe umorzenie postępowania albo warunkowe zawieszenie kary) — dotychczas bywało tak, że sądy orzekały kary w zawieszeniu, bo nie miały informacji o tym, że sprawca wcześniej wielokrotnie w podobny sposób łamał prawo i nic nie wskazuje na to, że dotychczasowe kary zadziałały.
Sąd ma dostać od prokuratora komplet dokumentów dotyczących wcześniejszych przestępstw i wykroczeń drogowych obwinionego. Jeśli w sprawie kierowcy toczy się kilka postępowań w podobnych sprawach, to powinny one zostać połączone w jedno.PawelKacperek / Shutterstock
Zabezpieczenie majątku na poczet kary
Prokuratorzy mają częściej brać pod uwagę stosowanie zabezpieczeń majątkowych na poczet przyszłych kar, szczególnie w przypadku sprawców, którzy wcześniej uchylali się od ich płacenia. Prokuratorzy mają też w takich sprawach analizować możliwość orzeczenia przepadku pojazdu należącego do sprawcy — w takich przypadkach auto powinno być zabezpieczane do momentu podjęcia decyzji, a nie być pozostawione do dyspozycji domniemanego sprawcy.
Dotychczas było tak, że w przypadku przestępstw drogowych sprawy bardzo często kończyły się wyrokami w zawieszeniu, teraz prokuratorzy tylko wyjątkowo mają wnosić o wymierzenie kary w zawieszeniu dla piratów drogowych. Według nowych wytycznych "wniosek o orzeczenie innej kary niż kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania może zostać złożony tylko wyjątkowo i każdorazowo z załączonym do akt pisemnym uzasadnieniem wskazującym na nadzwyczajne okoliczności sprawy". W przypadku recydywy oraz zbiegu z innymi przestępstwami drogowymi zasadą ma być żądanie bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Kary mają być surowe i nieuchronne.
Nowe wytyczne dla prokuratorów: naszym zdaniem
Jeszcze nie tak dawno temu polscy kierowcy często nie mogli uwierzyć, że np. w Norwegii za łamanie przepisów drogowych — i to niekoniecznie np. za spowodowanie wypadku "pod wpływem", ale też np. za notoryczne przekraczanie prędkości — można pójść do więzienia. Od niedawna nasze przepisy są pod wieloma względami ostrzejsze od uchodzących za wyjątkowo surowe, zasad obowiązujących w Skandynawii. Na razie zabrakło jednak porządnej, rządowej kampanii informacyjnej, która dotarłaby do wszystkich — wielu piratów drogowych nadal nie wie, jak bardzo ryzykują. Problem jest poważny, bo codziennie policja zatrzymuje średnio po kilkadziesiąt osób, które prowadzą auta wbrew sądowym zakazom, a wśród zatrzymywanych są rekordziści mający na koncie po kilkadziesiąt zakazów. Jeśli prokuratorzy poważnie potraktują nowe wytyczne, takie osoby rzeczywiście nie siądą już za kierownicą, bo wylądują w więzieniach.