Płonący wszystkiego się chwyta

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Kierowca nie mógł ratować samochodu swoją gaśnicą, bo prawdopodobnie jej nie miał. Świadkowie zdarzenia interweniowali kilogramową gaśnicą z auta osobowego. Niestety nieskutecznie. W ruch poszło także wiadro z wodą, ale i to nie pomogło. Dopiero akcja straży pożarnej opanowała sytuację. Kilkaset metrów dalej znowu korek, cztery samochody najechały na siebie. Gęsta mgła i niedostosowanie prędkości to najczęstsze przyczyny karamboli.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Wiadomości

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu