W poniedziałek Komendant Główny Straży Granicznej Tomasz Praga informował, że w pierwszej kolejności kontrolowane będą osoby, które podróżują autobusami i busami. Punkty kontroli sanitarnej w Kołbaskowie, Świecku, Olszynie, Jędrzychowicach i Gorzyczkach będą pracowały 24 godziny na dobę. Pierwsze punkty zostały nieprzypadkowo wybrane - są to miejsca, gdzie autobusy rejsowe przekraczają polską granicę.

Mjr Straży Granicznej Joanna Konieczniak, rzecznik prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, powiedziała PAP, że na przejściu granicznym w Jędrzychowicach (Dolnośląskie) autokary i busy będą zatrzymywane przez funkcjonariuszy SG i policji. "Pracownik medyczny będzie mierzył temperaturę podróżującym, następnie będą oni proszeni o wyplenienie kart lokalizacyjnych, a jeśli ktoś nie będzie chciał tego zrobić, zostanie wylegitymowany i poproszony o podanie miejsca, w którym będzie przebywał w Polsce" - powiedziała rzeczniczka.

Docelowo kontrole na wszystkich przejściach

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu dwóch, trzech dni zostaną wdrożone kontrole sanitarne na głównych przejściach granicznych z Niemcami i Czechami, a także w pociągach i portach.

"Chcę podkreślić, że w najbliższych kilkudziesięciu godzinach będziemy rozszerzać zakres tych kontroli na pozostałe przejścia graniczne również" - powiedział premier. Wskazał przy tym, że na początku kontrole obejmą przede wszystkim transport autobusowy i autokarowy. Podkreślił przy tym, że mają być one prowadzone tak, by nie zakłócać płynności ruchu na granicy.

Ogromne wyzwanie, trzeba przygotować się na utrudnienia

Komendant SG, Tomasz Praga, zaznaczył, że w tych działaniach, oprócz straży granicznej, bierze udział także policja, KAS, ITD, a także wojsko, resort zdrowia i wojewodowie.

"Mówimy o ogromnym ruchu na granicy zewnętrznej, czyli z Rosją, Białorusią, Ukrainą - (tam) mamy w tej chwili ruch około 140 tys. podróżnych (licząc) razem z lotniskami" - wskazywał Praga. "Połowa z tej liczby, około 70 tys., to powroty - wjazdy na terytorium Polski, ale mamy też połączenia promowe, których w ciągu dnia w ruchu Schengen mamy od 73 do 87, a na każdym promie w tej chwili przebywa od tysiąca do dwóch tysięcy pasażerów" - wyliczał. "To pokazuje skalę, z jaką będziemy musieli się zmierzyć; to ogromne liczby i ogromne przedsięwzięcie" - zauważył komendant SG.

Szef MSWiA, Mariusz Kamiński przyznał, że sytuacja ta będzie się wiązała z częściową zmianą organizacji ruchu drogowego na przejściach granicznych. Zaapelował do wszystkich podróżnych o cierpliwość i odpowiedzialność. "To są działania podejmowane w interesie nas wszystkich, a przede wszystkim podróżnych przekraczających granicę" - podkreślił.

Foto: GDDKiA
Przejścia graniczne z kontrolami sanitarnymi