W regionie Värmland, gdzie rozgrywany był rajd, nietypowo wysokie jak na tę porę roku temperatury pozbawiły trasę pokrywy śnieżnej. Cienka warstwa lodu na drogach, rozrywana okolcowanymi oponami, wytrzymywała najwyżej kilka pierwszych przejazdów. W tych warunkach nawierzchnia odcinków specjalnych zmieniła się w śliską i niestabilną mieszaninę błota i kawałków lodu. Rajd Szwecji, z reguły wymieniany przez kierowców jako ich ulubiona runda, tym razem okazał się wymagającą próbą.

Sébastien Loeb i Daniel Elena na czwartym odcinku specjalnym opuścili trasę i wycofali się z rajdu.

- Trudno mówić o przyjemności; jazda polegała na wypatrywaniu kolejnych pułapek, których było więcej niż zwykle – komentował Dani Sordo. Próby przewidywania, jaka będzie nawierzchnia na odcinku, nie zdały się na nic. W trzecim etapie na sześć przewidzianych OS-ówwięcej było fragmentów odsłoniętej ziemi niż lodu. Jestem jednak zadowolony z naszej jazdy. Wymiana silnika przed rajdem kosztowała nas pięć minut kary, więc na starcie do pierwszego odcinka byliśmy daleko za konkurentami. W tej sytuacji starałem się najpierw rozgrzać, nabrać wiary w siebie, a dopiero później stopniowo podnosić tempo. Miałem lepsze notatki niż rok temu i ogólnie czuję się na tych trasach coraz pewniej. Na pewno trochę pomógł mi również brak typowo zimowych warunków. Samochód sprawował się bez zarzutu. Zyskiwaliśmy miejsce za miejscem i w ten sposób doszliśmy aż do 6 pozycji. Zdobyłem kilka punktów dla Citroëna, nabrałem więcej wprawy w jeździe na śliskiej nawierzchni. Nasze opony Pirelli Sottozero okazały się skuteczne w tak specyficznych warunkach. W sumie to był udany start… ale już niecierpliwie czekam na Meksyk!

- Bilans na mecie tego rajdu nie jest dla nas zachwycający, ale wynosimy z niego kilka pozytywnych doświadczeń – podsumowuje Olivier Quesnel. Przede wszystkim, Citroën C4 WRC okazał się konkurencyjny i niezawodny. Dani i Marc dobrze rokują swoim startem na dalszą część sezonu. Dani nie ma wielkiego doświadczenia na śliskich trasach, ale pokazał, że także na nich robi postępy. Szczególnie zaimponował nam tym, że kara zupełnie go nie zdeprymowała i pojechał tak, jakby walczył o miejsce w czołówce. Liczę na podobną postawę tej załogi i na kolejne punkty dla zespołu w Meksyku i w następnych rundach sezonu. Wypadek Sébastiena i Daniela to kolejny dowód na to, że w sporcie samochodowym nic nie jest z góry rozstrzygnięte, a doza niepewności zawsze jest wielka. Wierzę, że nasze załogi i cały zespół Citroën Sport szybko naprawią tę sytuację. Jeśli chodzi o załogi Citroën Sport Technologies, Conrad Rautenbach i David Senior jadący Xsarą WRC zdobywali doświadczenia, a Urmo Aava i Kuldar Sikk, debiutujący Citroënem C4 WRC, za cel stawiali sobie nie tracić więcej niż sekundę na kilometrze do najszybszych. Wynik 0,8 sekundy to ich sukces i dobra zapowiedź na przyszłość!

Rajd w liczbach

Najlepsze czasy na odcinkach specjalnych:Etap 1: OS1: Petter Solberg (Subaru Impreza); OS2, 3, 4, 5, 6, 7 Jari - Matti Latvala (Ford Focus); OS8: Gigi Galli (Ford Focus).Etap 2: OS9: Sébastien Loeb (Citroën C4); OS10: Dani Sordo (Citroën C4 WRC); OS11: S. Loeb; – OS12: odwołany; OS13: D. Sordo; OS14: Mikko Hirvonen (Ford Focus).Etap 3: OS15, 16 i 17: Henning Solberg (Ford Focus); OS18: odwołany; OS19 i 20: H. Solberg.

Najskuteczniejsi: J. - M. Latvala - sześć najlepszych czasów; H. Solberg - 5; D. Sordo i S. Loeb - po 2; P. Solberg G. Galli i M. Hirvonen po 1.

Kolejni liderzy rajdu: OS1: P. Solberg; OS2 do OS20: J. - M.. Latvala.