Test salonów. Czyli gdzie klient czuje się jak król?

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Dodaj w Google
Oceniając organizację salonu, sprawdzaliśmy m.in. godziny otwarcia (punktując dodatkowo za niedziele), oznakowanie dojazdu do salonu, wolne miejsca parkingowe dla klientów. W salonie nasi ankieterzy zwracali uwagę na czystość wnętrza i ekspozycję aut. Mieli za zadanie sprawdzić m.in., czy można wsiąść do auta, zajrzeć do bagażnika, czy w salonie dostępne są foldery, ulotki i cenniki aut.W kategorii "jakość obsługi" można było zdobyć 100 pkt. Bardzo szczegółowo ocenialiśmy zachowanie sprzedawców. Sprawdzaliśmy, w którym momencie po pojawieniu się klienta sprzedawca podchodził do niego, jak był ubrany, czy przedstawił się, a nawet to, czy wymieniając swoje nazwisko, uśmiechnął się. Rozmowa klienta ze sprzedawcą oraz prezentacja produktu to kolejne ważne punkty w naszym kwestionariuszu testu salonów. Ocenialiśmy, jak sprzedawca zajmował się klientem, czy mówiąc o samochodzie, posługiwał się jasnym, zrozumiałym językiem, czy starał się poznać potrzeby klienta.Oceniając prezentację samochodu, nasi ankieterzy zwracali uwagę na to, czy sprzedawca demonstrował działanie różnych mechanizmów i rozwiązań, czy zachęcał klienta do samodzielnego wypróbowania, jak one działają, czy przedstawiał różne wersje silnikowe, wyposażeniowe itp. Wyniki tegorocznego Testu Salonów znajdziesz w najnowszym wydaniu Auto Świata
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Wiadomości

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu