Nissan X-Trail: rekreacja i rodzina
rrybicki, autor: Andrzej Jedynak, wydanie: 06/11, 21.11.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Wpadająca w oko linia nadwozia, dynamiczne silniki, komfort jazdy – X-Trail miał wszystko, co potrzebne, by wybić się na rynku. Tak też się stało, to również poszukiwany model „z drugiej ręki”
Amatorzy SUV-ów są dzisiaj mocno rozpieszczani: mogą wybierać pomiędzy modelami o różnej wielkości, mocy czy wyposażeniu, a takie auta znajdą w salonie niemal każdej marki. Ale na początku XXI wieku konkurencja była znacznie uboższa, dlatego propozycja Nissana spotkała się z wielkim zainteresowaniem rynku. Nic zresztą dziwnego, bo to bardzo udany model, choć – jak każdy – ma swoje wady i zalety. Dla kogo będzie dobrym wyborem?
Nadwozie X-Traila ma długość 4,5 m, która pozwala mieć nadzieję na całkiem przestronne wnętrze i odpowiednio duży bagażnik. Nie jest może ono aż tak obszerne, jak w przypadku Hondy CR-V, ale łatwo sprosta oczekiwaniom rodziny. Równie ważny jest szereg praktycznych rozwiązań: regulacja kąta pochylenia oparcia tylnej kanapy, liczne schowki, równa podłoga po złożeniu tylnej kanapy.
Materiały wykończeniowe nie są może najwyższych lotów, ważne jednak, że nawet po latach nie muszą dokuczać trzaskiem. Dzięki wygodnym fotelom samochód sprawdza się podczas dalekich podróży. Ostatni plus to wyposażenie, które jest dobre (2 poduszki powietrzne, „elektryka”) lub bardzo dobre (ESP, cztery airbagi, wielki szyberdach, skórzana tapicerka, automatyczna klimatyzacja, felgi aluminiowe). Niektóre wersje mają też atrakcyjne, szerokie relingi dachowe z umieszczonymi na końcach, skutecznymi reflektorami dalekosiężnymi.
>>> Suzuki Grand Vitara: małe, wielkie Suzuki
We wnętrzu X-traila jest coś, co wyróżnia go spośród konkurencji: to nietypowo umieszczone wskaźniki, które trafiły na środek tablicy rozdzielczej. Czy to dobry układ? Mało kto jest zwolennikiem takiego rozwiązania, na szczęście łatwo się do niego przyzwyczaić, a nawet polubić. Właśnie wskaźniki przeszły największą zmianę podczas liftingu (2003 r.). Pozostały co prawda na swoim miejscu, ale przeprojektowana konsola nabrała większej funkcjonalności (łatwiejsze sterowanie wentylacją i ogrzewaniem, kolejny zamykany schowek).
Cechą charakterystyczną wnętrza są też chłodzone schowki na napoje, które początkowo zlokalizowano na środku, by później przenieść w pobliże drzwi. Podczas liftingu zmienił się także sposób sterowania napędem 4x4 – miejsce przycisków zajęło pokrętło. Drobnym minusem dla wymagających może okazać się bagażnik. Pod roletą mamy tam tylko 350 l pojemności i niewielką wysokość, na dodatek bagaże trzeba stosunkowo wysoko podnosić.
O ile w przypadku przednich błotników nie musimy obawiać się korozji (odkształcalne, z tworzywa sztucznego), o tyle tylne czasem atakowane są przez rdzę. W autach regularnie serwisowanych może przydać się więc 12-letnia gwarancja perforacyjna. Nadwozie X-Traila polubić łatwo, podobnie będzie z silnikami. Podstawową wersją była 2-litrowa benzynówka, łączona podobnie jak wersja 2.5 ze skrzynią manualną 5-biegową, bądź z prostym, ale udanym „automatem” o czterech przełożeniach.































