Słynni właściciele zwykle podnoszą ceny klasycznych samochodów, bo nowi nabywcy lubią chwalić się kto kiedyś jeździł autami z ich kolekcji. Ale czy posiadanie samochodu należącego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest powodem do dumy? Na portalu aukcyjnym eBay pojawił się rzadki samochód Volkswagen KDF Wagen Type 82e, który wszyscy znamy jako Garbusa.
Auto pochodzi z 1944 r. i już tylko ten fakt czyni go wyjątkowym, bo większość pojazdów tej marki używanych przez administrację III Rzeszy została zniszczona pod koniec działań wojennych w wyniku bombardowań. Sprzedawcą jest niejaki Jesse James, którego możecie kojarzyć jako właściciela firmy West Coast Choppers zmieniającej zwykłe samochody i motocykle w efektowne monstra, ale pierwszym właścicielem było berlińskie biuro Hermanna Göringa, drugiego po Hitlerze człowieka w nazistowskich Niemczech.
Źródło: TopGarage - materiały producenta
Samochód według załączonej szczegółowej dokumentacji wyprodukowano 31 stycznia 1944 r. i już 8 lutego dostarczono do Berlina. Wyposażony był w silnik 1,2 o mocy 25 KM i w rzadkie wówczas nadwozie typu limousine. Większość samochodów produkowanych w tamtym okresie opuszczało fabrykę jako wojskowe Kübelwageny. Auto przetrwało wojnę i zostało sprzedane do USA i tam zarejestrowane. Jak twierdzi Jesse James, pozostaje oryginalne w 90 proc. zachowując fabryczny silnik, skrzynię biegów i zawieszenie. W swojej historii miało malowaną karoserię i pochromowane zderzaki, tylne światła oraz nakładki na felgi, ale ponoć wnętrze jest oryginalne i nie było modyfikowane w żaden sposób. Karoseria nosi ślady napraw, a na progu po stronie kierowcy widać rdzę, ale nikt jej nie usuwał, by zachować jak najbardziej oryginalny stan auta.
Dlaczego Jesse sprzedaje tak cenny historycznie samochód? „To auto powinno trafić do jakiegoś muzeum, dlatego pozbywam się go ze swojej kolekcji” – twierdzi w ogłoszeniu. I wycenia samochód na 525 tys. dolarów. Ponad dwa miliony złotych za historycznego Garbusa. Dużo czy mało?
TopGarage - materiały producenta
Słynni właściciele zwykle podnoszą ceny klasycznych samochodów, bo nowi nabywcy lubią chwalić się kto kiedyś jeździł autami z ich kolekcji. Ale czy posiadanie samochodu należącego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest powodem do dumy? Na portalu aukcyjnym eBay pojawił się rzadki samochód Volkswagen KDF Wagen Type 82e, który wszyscy znamy jako Garbusa.
Słynni właściciele zwykle podnoszą ceny klasycznych samochodów, bo nowi nabywcy lubią chwalić się kto kiedyś jeździł autami z ich kolekcji. Ale czy posiadanie samochodu należącego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest powodem do dumy? Na portalu aukcyjnym eBay pojawił się rzadki samochód Volkswagen KDF Wagen Type 82e, który wszyscy znamy jako Garbusa.
TopGarage - materiały producenta
Auto pochodzi z 1944 r. i już tylko ten fakt czyni go wyjątkowym, bo większość pojazdów tej marki używanych przez administrację III Rzeszy została zniszczona pod koniec działań wojennych w wyniku bombardowań. Sprzedawcą jest niejaki Jesse James, którego możecie kojarzyć jako właściciela firmy West Coast Choppers zmieniającej zwykłe samochody i motocykle w efektowne monstra, ale pierwszym właścicielem było berlińskie biuro Hermanna Göringa, drugiego po Hitlerze człowieka w nazistowskich Niemczech.
Auto pochodzi z 1944 r. i już tylko ten fakt czyni go wyjątkowym, bo większość pojazdów tej marki używanych przez administrację III Rzeszy została zniszczona pod koniec działań wojennych w wyniku bombardowań. Sprzedawcą jest niejaki Jesse James, którego możecie kojarzyć jako właściciela firmy West Coast Choppers zmieniającej zwykłe samochody i motocykle w efektowne monstra, ale pierwszym właścicielem było berlińskie biuro Hermanna Göringa, drugiego po Hitlerze człowieka w nazistowskich Niemczech.
TopGarage - materiały producenta
Samochód według załączonej szczegółowej dokumentacji wyprodukowano 31 stycznia 1944 r. i już 8 lutego dostarczono do Berlina. Wyposażony był w silnik 1,2 o mocy 25 KM i w rzadkie wówczas nadwozie typu limousine. Większość samochodów produkowanych w tamtym okresie opuszczało fabrykę jako wojskowe Kübelwageny. Auto przetrwało wojnę i zostało sprzedane do USA i tam zarejestrowane.
Samochód według załączonej szczegółowej dokumentacji wyprodukowano 31 stycznia 1944 r. i już 8 lutego dostarczono do Berlina. Wyposażony był w silnik 1,2 o mocy 25 KM i w rzadkie wówczas nadwozie typu limousine. Większość samochodów produkowanych w tamtym okresie opuszczało fabrykę jako wojskowe Kübelwageny. Auto przetrwało wojnę i zostało sprzedane do USA i tam zarejestrowane.
TopGarage - materiały producenta
Jak twierdzi Jesse James, pozostaje oryginalne w 90 proc. zachowując fabryczny silnik, skrzynię biegów i zawieszenie. W swojej historii miało malowaną karoserię i pochromowane zderzaki, tylne światła oraz nakładki na felgi, ale ponoć wnętrze jest oryginalne i nie było modyfikowane w żaden sposób. Karoseria nosi ślady napraw, a na progu po stronie kierowcy widać rdzę, ale nikt jej nie usuwał, by zachować jak najbardziej oryginalny stan auta.
Jak twierdzi Jesse James, pozostaje oryginalne w 90 proc. zachowując fabryczny silnik, skrzynię biegów i zawieszenie. W swojej historii miało malowaną karoserię i pochromowane zderzaki, tylne światła oraz nakładki na felgi, ale ponoć wnętrze jest oryginalne i nie było modyfikowane w żaden sposób. Karoseria nosi ślady napraw, a na progu po stronie kierowcy widać rdzę, ale nikt jej nie usuwał, by zachować jak najbardziej oryginalny stan auta.
TopGarage - materiały producenta
Dlaczego Jesse sprzedaje tak cenny historycznie samochód? „To auto powinno trafić do jakiegoś muzeum, dlatego pozbywam się go ze swojej kolekcji” – twierdzi w ogłoszeniu. I wycenia samochód na 525 tys. dolarów. Ponad dwa miliony złotych za historycznego Garbusa. Dużo czy mało?
Dlaczego Jesse sprzedaje tak cenny historycznie samochód? „To auto powinno trafić do jakiegoś muzeum, dlatego pozbywam się go ze swojej kolekcji” – twierdzi w ogłoszeniu. I wycenia samochód na 525 tys. dolarów. Ponad dwa miliony złotych za historycznego Garbusa. Dużo czy mało?
TopGarage - materiały producenta
Pierwsze generacje Garbusów miały dzielone tylne szyby, stąd przydomek Brezelkäfer, bo przypominały niemieckie precle.
Pierwsze generacje Garbusów miały dzielone tylne szyby, stąd przydomek Brezelkäfer, bo przypominały niemieckie precle.
TopGarage - materiały producenta
Tabliczka znamionowa potwierdza zgodność danych samochodu z dokumentami.
Tabliczka znamionowa potwierdza zgodność danych samochodu z dokumentami.
TopGarage - materiały producenta
Wyposażenie raczej spartańskie, ale w czasach II wojny światowej to nie było istotne.
Wyposażenie raczej spartańskie, ale w czasach II wojny światowej to nie było istotne.
TopGarage - materiały producenta
Samochód jest kompletny i to także świadczy o jego wartości. Brakuje tylko klaksonu na kierownicy z logo KDF.
Samochód jest kompletny i to także świadczy o jego wartości. Brakuje tylko klaksonu na kierownicy z logo KDF.
TopGarage - materiały producenta
Jesse James pozbywa się samochodu ze swojego garażu. Chętnie zajrzelibyśmy tam na dłużej żeby zobaczyć co jeszcze kryje w swojej kolekcji.
Jesse James pozbywa się samochodu ze swojego garażu. Chętnie zajrzelibyśmy tam na dłużej żeby zobaczyć co jeszcze kryje w swojej kolekcji.