Pijana patologia w szalejącym BMW

Pierwsza scena - szybko mknące BMW, które wyprzedza kolejne samochody, a z tylnego okna wychylony mężczyzna popijający z butelki (z dużym prawdopodobieństwem był tam alkohol).
Druga scena – najpewniej tym BMW podróżowali pijani, bo podczas jazdy rozbawieni otwierali szeroko drzwi pojazdu.
To wydarzyło się naprawdę, a zarejestrował te sceny jeden z przypadkowo jadących tą trasą reporterów warszawskiej Eski.
Nie wiemy, jak skończyła się ta podróż i czy także kierowca prowadził BMW pod wpływem alkoholu. Z całą pewnością to typowa patologia, z którą trzeba skutecznie walczyć.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Powiązane tematy: Policja

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu