A jednak się udało

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Niestety nie udało się przekonać władz Torunia i przesunąć imprezy na inny termin, więc przeniesiono ją do Piły i nadano nazwę Auto Tuning Zlot 2004.Chociaż organizatorzy nie mieli wiele czasu, to trzeba pochwalić ich za profesjonalne przygotowanie imprezy. Nie dopisali uczestnicy (porównując z poprzednimi edycjami ATS w Toruniu), przybyło kilkaset stuningowanych aut - tego można było się spodziewać. Na taką frekwencję wpłynął m.in. fakt, że po raz pierwszy na taką skalę zorganizowano zlot w Pile, ale duże znaczenie miał też termin (to już właściwie końcówka sezonu). Niektórych przestraszyła być może też pogoda (zapowiadało się bardzo deszczowo) i dość wysokie ceny biletów. Nie zabrakło stałych bywalców zlotów tuningowych. Organizatorzy przygotowali dla nich kilka konkursów m.in. na najciekawiej brzmiący wydech czy najładniejsze auto zlotu (sobota). Przy tej drugiej konkurencji zwiedzający mogli zapoznać się ze szczegółami modyfikacji, ponieważ każdy z uczestników prezentował auto z opisem. Poza tym był konkurs palenia gumy, a wieczorem bawiono się na Techno Party.W niedzielę na pasie startowym lotniska rozegrano wyścigi równoległe na popularnym dystansie 1/4 mili. Był także konkurs na najbardziej obniżone auto i najlepiej brzmiący sprzęt car audio.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Eksploatacja Porady

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu