Czysty zimy się nie boi
Sól stosowana zimą do posypywania ośnieżonych dróg szkodzi samochodom. Jedyne lekarstwo to częste mycie. Sól na drodze poprawia bezpieczeństwo jazdy zimą. Niestety ma też skutki uboczne. Jest wrogiem wszystkiego, co metalowe. Wprawdzie dzisiejsze auta rdzewieją znacznie mniej niż modele sprzed 10 czy 20 lat, problemjednak nadal jest poważny. Korozji szczególnie sprzyja wilgotna pogoda z nocnymi przymrozkami. Wtedy, o ile oczywiście drogowcy nie zaśpią, sól miesza się z błotem pośniegowym i wodą, w formie drobnych kropelek dostaje się do nawet najbardziej ukrytych zakamarków samochodu. Jak temu zaradzić? Trzeba myć auto! I to jak najczęściej! Czysta woda spłukuje sól i spowalnia proces korozji, bo rozcieńcza kwasy atakujące metal. Dla nowoczesnych myjni łagodna zima nie stanowi problemu. Podjazdy są podgrzewane, nie trzeba się obawiać ślizgawki przy wjeździe.Przed skorzystaniem z myjni trzeba jednak zabezpieczyć samochód. Jest to szczegónie ważne w przypadku aut, w których drzwi otwiera się za pomocą kluczyka, a nie pilota. Przed wjazdem na myjnię warto zakleić zamki drzwi przy pomocy wodoodpornej taśmy samoprzylepnej.