Czy w takim razie w ogóle warto oklejać szyby? To zależy, co chce się osiągnąć. Jeżeli chodzi o wolniejsze nagrzewanie wnętrza samochodu, to nie należy liczyć na zbyt wiele. Przeprowadzone przez nas pomiary wykazały, że spodziewać się można co najwyżej 5-stopniowej różnicy temperatury w kabinie auta pozostawionego na słońcu na wysokości głowy kierowcy. Oczywiście, na korzyść auta z oklejonymi szybami, choć trzeba też wiedzieć, że jego wnętrze nie tylko wolniej się nagrzewa, lecz także i wychładza. Dyskusji nie podlega natomiast fakt, że w słoneczne dni oklejone folią szyby znacznie poprawiają komfort jazdy pasażerom tylnych siedzeń. Folie mogą być również bardzo pożyteczne w samochodach typu van i kombi, bowiem chronią wnętrze auta przed wzrokiem ciekawskich. Nie każde auto ma przecież roletę osłaniającą przestrzeń bagażową, nie zawsze też bagaże się pod nią zmieszczą. Samodzielne oklejanie wymaga wiele zachoduPrzed podjęciem decyzji o samodzielnym oklejaniu szyb warto się dobrze zastanowić. Po pierwsze - trzeba wiedzieć, gdzie kupić folię przyzwoitej jakości, która nie zacznie odklejać się już po kilku tygodniach czy po dłuższym postoju na słońcu. Po drugie - oklejanie wymaga dużej precyzji i cierpliwości, jeśli chce się osiągnąć dobry efekt wizualny. Jeśli nie ma się wprawy, to należy liczyć się z tym, że co najmniej kilka okien trzeba będzie okleić kilkakrotnie. Na zakrzywionych powierzchniach (płaskich szyb dziś już właściwie nie ma) brzydkie zagniecenia folii pojawiają się bowiem po każdym drobnym błędzie oklejającego.Poproś fachowca albo... załóż roletyW sumie mądrzej chyba skorzystać z pomocy fachowca, od którego można po prostu żądać dobrej jakości. Cena usługi waha się w granicach od 300 do 1000 zł (zależy np. od tego, czy trzeba demontować niektóre szyby). Innym rozwiązaniem jest założenie rolet dostępnych w sklepach z akcesoriami. Dobre rolety są droższe niż folia, ale można je założyć samodzielnie i zwinąć, kiedy nie są potrzebne lub przeszkadzają.Drogę trzeba widzieć w każdych warunkachCzasem przeszkadza ostre słońce, ale częściej jeździmy w kiepskich warunkach oświetleniowych, a nawet nocą. Dlatego przepisy są jednoznaczne: minimalna przepuszczalność świetlna szyby przedniej to 75 proc., a szyb bocznych z przodu - 70 proc. W praktyce oznacza to, że nie wolno ich oklejać, bowiem szyby współczesnych aut są już przyciemnione na tyle, na ile pozwalają przepisy. Bez ograniczeń wolno natomiast oklejać szyby znajdujące się za kierowcą, czyli boczne z tyłu oraz tylną.