Pod względem mechanicznym automatyczna skrzynia biegów jest znacznie bardziej skomplikowana niż silnik. Również jej naprawa wymaga większego doświadczenia niż w przypadku innych podzespołów. Gdy dojdzie do mechanicznego uszkodzenia przekładni, za same części zapłacimy od kilkuset do kilkunasty tysięcy (!) zł, a doliczyć trzeba rachunek za demontaż, diagnostykę i naprawę skrzyni, oprócz tego za filtr i olej.

Na szczęście skrzynie automatyczne są trwałe. Warunek: korzystaj, ale nie psuj! Jazda z automatem jest banalnie łatwa: wybierasz „Drive” i jedziesz, po zatrzymaniu przełączasz na „P”, wyciągasz kluczyk i wysiadasz. Tak, ale...

Jak korzystać z automatycznej sktrzyni biegów?

- Pozycja parkingowa P: W tym położeniu dźwigni zmiany biegów skrzynia biegów nie przekazuje napędu na koła (podobnie jak w pozycji „N”), jednak zablokowane są koła na osi napędzanej. Odblokowana jest natomiast stacyjka – w tej (i tylko w tej!) pozycji można wyjąć kluczyk.

Ważne: lewarek w pozycję „P” wolno przestawiać tylko na postoju, po całkowitym zatrzymaniu samochodu. Wybranie „P” nawet przy niewielkiej prędkości rzędu 5 km/h spowoduje gwałtowne zatrzymanie samochodu i – co bardzo prawdopodobne – wyłamanie mechanizmu blokady kół.

Co ciekawe, nawet w samochodach z elektronicznym sterowaniem automatyczną skrzynią biegów, w których lewarek jest tylko rodzajem elektronicznego joysticka i z elektronicznym zabezpieczeniem przed wybraniem niewłaściwego trybu jazdy, przy niewielkiej prędkości może się udać wbicie „P” i poważne uszkodzenie skrzyni.

Rada: po całkowitym zatrzymaniu samochodu najpierw przełączmy lewarek na „Neutral”, potem zaciągnijmy hamulec ręczny, a dopiero potem włączmy „P”. W ten sposób unikniemy jakichkolwiek przeciążeń i niepożądanych naprężeń działających na skrzynię.

- Przełożenie neutralne N: Pozycja przejściowa pomiędzy przełożeniami „R” a „D”. Skrzynia nie przekazuje napędu na koła, samochód można np. przetoczyć.

Uwaga: jakkolwiek wrzucenie na luz podczas jazdy nie psuje skrzyni od razu (nic się nie połamie), to jednak nie należy tego robić z uwagi na przegrzewanie się oleju i niepotrzebne przyspieszone zużycie przekładni.

Choć wydaje się, że po przestawieniu lewarka na „N” samochód można holować, to nie należy tego robić – ewentualnie na krótkim dystansie (kilkaset metrów) z minimalną prędkością (10-20 km/h).

Generalna zasada: zepsute samochody z automatem przewozi się, a nie holuje.

- Bieg wsteczny czyli R: Włączamy go po zatrzymaniu auta. Zwłaszcza w starszych samochodach przed naciśnięciem gazu i ruszeniem warto odczekać chwilę, by uniknąć szarpnięcia.

Bieg wsteczny w niektórych skrzyniach załącza się z wyraźnym opóźnieniem rosnącym w miarę zużycia i w miarę obniżania się temperatury oleju (np. po dłuższym postoju na mrozie). W pozycji „R” możesz wyłączyć silnik, ale nie wyjmiesz kluczyka.

- Przełożenie do jazdy do przodu D: Drive – program do jazdy na wszystkich biegach, włączany po zatrzymaniu samochodu lub podczas jazdy z innego trybu służącego do jazdy (np. „2”, „3”).

Po wybraniu „D” i zwolnieniu hamulca samochód rusza, dodanie gazu powoduje przyspieszanie, a naciśnięcie hamulca – zwalnianie. Biegi są zmieniane przez system automatycznie i – jeśli skrzynia jest sprawna – bez szarpnięć.

Uwaga: podczas krótkotrwałego postoju na światłach nie należy przełączać lewarka w tryb „N” lub „P” – powoduje to zbędne zużywanie się sprzęgieł odpowiedzialnych za zmianę trybu jazdy. Naciskamy hamulec i trzymamy wciśnięty aż do chwili, gdy można kontynuować jazdę.

Inne pozycje lewarka zmiany biegów.

3 - skrzynia biegów używa tylko trzech pierwszych biegów – do okazjonalnego wykorzystania przy większym obciążeniu samochodu np. w terenie górzystym;

2 - skrzynia biegów używa tylko dwóch pierwszych biegów – do wykorzystania np. przy dużym obciążeniu samochodu;

1 - skrzynia biegów zablokowana jest na pierwszym biegu – to tryb służący np. do wyjazdu z błota albo wjazdu pod ostrą górkę z przyczepą.

Programy specjalnych trybów pracy przekładni automatycznej

S, W, E i inne - programy specjalne, np. zimowy (W jak „Winter”), sportowy (S) lub standardowy (również S), ekonomiczny (E) itp. Nazwy i funkcje programów różne w zależności od marki i modelu. Zmieniają styl pracy przekładni (np. skrzynia rusza z drugiego biegu) albo wymuszają jazdę na niższych lub wyższych obrotach.

Zautomatyzowana skrzynia biegów - czyli gorszy sort automatów

Nie każdy samochód, który sam zmienia biegi i nie ma pedału sprzęgła, jest wyposażony w automatyczną skrzynię biegów. Zwłaszcza w mniejszych i tańszych samochodach zamiast automatów montowane są skrzynie ręczne z dołączonym robotem, który zmienia biegi za nas.

To nie jest skrzynia automatyczna! Taki pojazd ma tradycyjne suche sprzęgło, którym jednak operuje maszyna, a nie człowiek. Skrzynie zautomatyzowane pracują gorzej niż automatyczne – wolniej, z wyczuwalnymi szarpnięciami.

Ponieważ taka przekładnia ma suche sprzęgło, można je łatwo zepsuć, nie wiedząc nawet kiedy: wystarczy bardzo, bardzo wolno jechać pod górę (np. podczas wyjazdu z podziemnego garażu) – robot, by zachować płynność jazdy, wymusi jazdę na „półsprzęgle” i szybko je spali.

Blokada automatycznej skrzyni biegów

O ile starsze samochody wyposażone w automaty mają lewarki mechanicznie sterujące elektrozaworami i wybierające tryby pracy skrzyni, to nowsze mają często w pełni elektroniczne joysticki.

Teoretycznie takie sterowanie powinno zapobiegać np. pomyłkowemu wybraniu „P” podczas jazdy, jednak lepiej tego nie sprawdzać! Zwłaszcza podczas powolnego toczenia się zabezpieczenie może nie zadziałać! Także i w nowoczesnych autach obowiązuje zasada: „P” i „R” wybieramy tylko po całkowitym zatrzymaniu samochodu.