Optymalizacja kosztów produkcji dosięga wszystkich elementów nowych samochodów. Wystarczy porównać grubość powłoki lakierniczej aut produkowanych obecnie i tych sprzed lat – jest cieńsza. Jednak to niejedyny powód zwiększenia podatności powłoki lakiernicznej na uszkodzenia; nowe ekologiczne lakiery są miękkie, szybko się rysują, tracąc swój pierwotny blask. Dlatego też przed zimą warto zastanowić się nad zabezpieczeniem elementów nadwozia narażonych na uszkodzenia.

A o te na naszych drogach bardzo łatwo z wielu powodów. Podstawowy jest taki, że zimą, gdy na ulicach pojawią się solarki, na nawierzchni znajdzie się mnóstwo mniejszych lub większych kamieni. Efekt jeżdżenia w takich warunkach może być tylko jeden – po sezonie jazdy na przednim pasie każdego samochodu pojawi się mniej lub więcej odprysków.

Dlatego też każdemu, komu zależy na tym, aby jego auto jak najdłużej wyglądało jak nowe, warto polecić zabezpieczenie tych elementów nadwozia. Sposobów jest wiele, jednak my postanowiliśmy sprawdzić, czy samodzielnie za pomocą folii w spreju można profesjonalnie zabezpieczyć lakier samochodu przed punktowymi uszkodzeniami.

W galerii możecie zobaczyć, w jaki sposób to zrobić. To naprawdę nic trudnego, a efekt końcowy cieszy.