Opona letnia wyposażona w sztywne i gładkie kostki bieżnika nie znajduje na śniegu żadnego punktu zaczepienia i zupełnie bezradnie ślizga się. Pomiar siły ciągu ukazuje to bardzo dobitnie - typowa opona letnia jest w stanie przenieść zaledwie jedną piątą momentu obrotowego przekazywanego przez najlepszą pod tym względem oponę zimową (Pirelli Snowsport). Podczas hamowania z pełną siłą różnice stają się jeszcze bardziej dramatyczne. Najlepiej hamujące opony zimowe (Dunlop Winter Sport M3) pozwoliły na zatrzymanie testowego Forda Mondeo na dystansie poniżej 23 metrów. Na oponach letnich auto potrzebowało aż o 53 metry więcej. Przy próbie hamowania przed przejściem dla pieszych taki wynik mógłby być tragiczny w skutkach! Poza krótszą drogą hamowania w warunkach zimowych wymierną korzyścią ze stosowania "zimówek" są znacznie lepsze właściwości trakcyjne na ośnieżonych nawierzchniach. Poważne problemy sprawiło oponom letnim pokonanie górskiego toru testowego pokrytego śniegiem. Samochód wyposażony w takie ogumienie skapitulował po kilku nieudanych próbach już na pierwszym wzniesieniu. Różnice występują jednak również między poszczególnymi modelami opon zimowych. Stabilne prowadzenie na łukach i precyzyjne reakcje na ruchy kierownicą wzbudzają sympatię dla opon firm Bridgestone i Pirelli, opony Kumho KW na ciasnych zakrętach znacznie wcześniej tracą przyczepność. Nie zawsze najlepsze
Ponieważ w naszym klimacie zimą nie brakuje deszczowej pogody, do obowiązkowego programu testu opon zimowych należy badanie ich właściwości na mokrej nawierzchni. Pod tym względem konstruktorzy mają nadal sporo do zrobienia. Na nieośnieżonej nawierzchni najlepsze hamowanie wciąż zapewniają opony letnie. Miękki, wyposażony w lamele bieżnik opony zimowej nie sprawdza się na asfalcie o dobrej przyczepności, szczególnie przy temperaturach powyżej zera. Również na mokrej nawierzchni opony letnie przewyższają pod względem właściwości trakcyjnych nawet najlepsze "zimówki". Dla fachowców od opon to żadna niespodzianka. Poprawieniu właściwości jezdnych na mokrej nawierzchni zawsze towarzyszy pogorszenie możliwości opony na drogach ośnieżonych i oblodzonych. Parametry opony są zawsze efektem kompromisu - żadnemu producentowi nie udało się jeszcze stworzyć ogumienia spisującego się równie dobrze w każdych warunkach. Obowiązkowo czy z rozsądku?
Więc może lepiej nawet zimą jeździć na oponach letnich? W żadnym wypadku! Słabe strony opon zimowych przy dobrych warunkach drogowych można zniwelować przez ostrożną i przewidującą jazdę. Za to na oponach letnich po śniegu i lodzie bezpiecznie jeździć się nie da. A może jednak lepiej skorzystać z doświadczeń innych, zamiast uczyć się na błędach? Nie bez powodu w niektórych państwach stosowanie opon zimowych jest obowiązkowe. W kraju, w którym zima co roku niezmiennie zaskakuje drogowców, nie byłby to wcale zły pomysł.
1/3 Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów
Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów
2/3 Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów
Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów
3/3 Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów
Najlepsze opony zimowe - Nie dla bałwanów