Logo

Można oszczędzić kilka litrów paliwa na każdym zbiorniku. Wystarczy zmienić ustawienia nawigacji

Google Maps od lat wyznacza trasę, uwzględniając czas i dystans podróży. Aplikacja "potrafi też oszczędzać paliwo", co podpowiada zielony listek, czyli funkcja wskazująca trasy o najniższym zużyciu paliwa lub energii. Co ważne, to efekt działania algorytmu, który analizuje wiele czynników, wpływających na konsumpcję paliwa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ile paliwa można zaoszczędzić?

Według analiz Google i relacji użytkowników, oszczędności są zauważalne. Dla samochodów benzynowych to średnio 7–10 proc. mniej zużytego paliwa, a w sprzyjających warunkach — nawet do 17–18 proc. Dla aut elektrycznych to kilka procent większego zasięgu na dłuższych trasach. Co istotne, trasa z zielonym listkiem często nie jest wolniejsza — bywa równie szybka, a czasem nawet szybsza, bo omija korki i nieprzewidziane utrudnienia.
Wystarczy szybka matematyka, żeby zrozumieć, że oszczędności mogą być naprawdę wysokie. Przy średnim spalaniu ok. 8 l/100 km spadek zużycia paliwa o 10 proc. oznacza 0,8 l/100 km. Jeśli więc przyjmiemy, że samochód ma zbiornik o pojemności 40 l, oszczędzamy na nim 4 l paliwa, czyli ok. 26 zł (przyjęta cena PB95: 6,5 zł/l) w przypadku benzyny i aż ok. 32 zł (przyjęta cena ON: 8 zł/l), jeśli mówimy o dieslu. Z kolei przeliczając to na kilometry, mapy mogą w tym hipotetycznym przypadku "dodać" 50 km zasięgu.
Algorytm aplikacji podchodzi indywidualnie do każdego typu pojazdu:
  • Elektryki kierowane są na trasy z częstym hamowaniem i odzyskiwaniem energii.
  • Hybrydy korzystają z płynnych tras bez gwałtownych zmian prędkości.
  • Diesle wybierają dłuższe, szybsze odcinki.
  • Benzyniaki — trasy minimalizujące postoje i przyspieszenia.
Algorytmy inaczej dobierają trasę dla różnego rodzaju układu napędowego. Użytkownik musi wybrać odpowiedni napęd, by oszczędzić paliwo
Algorytmy inaczej dobierają trasę dla różnego rodzaju układu napędowego. Użytkownik musi wybrać odpowiedni napęd, by oszczędzić paliwoŹródło: Auto Świat

Jak działa algorytm tras ekologicznych w Google Maps?

W celu wskazania najoszczędniejszej trasy aplikacja korzysta z danych National Renewable Energy Laboratory z USA, Europejskiej Agencji Środowiska, oraz z modeli samouczących się, które biorą pod uwagę m.in. ukształtowanie terenu, natężenie ruchu i postoje, typowe prędkości na trasie, korki i utrudnienia i typ silnika w pojeździe.
To właśnie dopasowanie do rodzaju napędu jest kluczowe. Aplikacja podpowiada trasę w zależności od tego, jak dany silnik — benzynowy, diesla, hybrydowy czy elektryczny — najefektywniej wykorzystuje paliwo lub energię. Dla aut elektrycznych liczy się możliwość odzyskiwania energii podczas hamowania, a dla diesli długie, szybkie odcinki.
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, jak ważne jest poprawne ustawienie typu pojazdu. Domyślnie Mapy Google zakładają silnik benzynowy, co może prowadzić do nieoptymalnych wskazówek. Aby zmienić ustawienia, wystarczy wejść w "Twoje pojazdy" w aplikacji i wybrać odpowiedni typ napędu. Dla aut elektrycznych można także wskazać preferowany typ złącza.
Listek obok czasu jazdy (lub pod spodem) oznacza trasę optymalną pod kątem zużycia paliwa
Listek obok czasu jazdy (lub pod spodem) oznacza trasę optymalną pod kątem zużycia paliwaŹródło: Auto Świat / Filip Trusz

Jak włączyć trasę z zielonym listkiem?

Po wpisaniu celu podróży wystarczy dotknąć trzech kropek w prawym górnym rogu, wybrać "Opcje trasy" i aktywować "Preferuj najniższe zużycie paliwa". Od tej pory aplikacja będzie sugerować eco-trasy, jeśli czas przejazdu nie wydłuży się znacząco.
Mapy Google to także narzędzie dla właścicieli elektryków. Aplikacja pokazuje lokalizacje stacji ładowania, informuje o dostępnych mocach i liczbie wolnych stanowisk, pozwala ustawić preferowane złącza — ułatwiając planowanie dłuższych tras.

Zielony listek — mały symbol, realne oszczędności

Przy dzisiejszych coraz wyższych cenach paliwa to już nie tylko dodatkowa funkcja, ale realne codzienne oszczędności. W dodatku takie trasy często są przyjemniejsze do jazdy, bowiem nie nużą korkami. To jedna z nielicznych funkcji smartfona, która naprawdę przekłada się na niższe koszty codziennej jazdy. Nie potrzeba dodatkowych urządzeń ani specjalistycznej wiedzy — wystarczy włączyć, ustawić rodzaj pojazdu i pozwolić działać algorytmowi.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu