Skoro – jak głosi legenda – na Wyspach samochody rozdają za półdarmo, to czemu by w sumie nie skorzystać? Wskoczyliśmy więc w auto i ruszyliśmy po okazje życia. Naszym pierwszym przystankiem w podróży był londyński dom aukcyjny BCA. W galerii prezentujemy kilka ofert, które tam znaleźliśmy.
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Raport rzeczoznawcy
W dużych domach aukcyjnych (takich jak np. BCA) pojazdy z reguły opisuje się dość szczegółowo, m.in. odczyt błędów z centralki sterującej, wycieki płynów, kondycja układu hamulcowego itp.
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
BMW 330i aut., 2005 r. (90 053 mil)
BMW mimo młodego wieku (data rejestracji 2005 r.) i rozsądnego przebiegu (90 tys. mil) było mocno zniszczone - poobcierane felgi, głębokie rysy na lakierze, popękane zderzaki i pierwsze ślady korozji na bocznych słupkach.
Sprzedane za: 3900 GBP
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Honda Civic 2.2 iCTDi, 2006 r. (111 063 mil)
Czarny Civic (111 tys mil) mimo młodego wieku sprawiał ważenie auta po przejściach. Silnik pracował nierówno, a felgi były mocno „wycięte” na rantach. Auto znalazło nabywcę, ale licytacja trwała bardzo krótko. Niska cena wywoławcza (1700 GBP), ale chętnych nie było.
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Mini One 1.6, 2004 r. (54 017 mil)
Podstawowa wersja Mini cieszyła się dużym zainteresowaniem handlarzy. Auto wyglądało przyzwoicie i miało niepodważalną zaletę – niski przebieg 54 tys. mil (86 913 km).
Sprzedany za 2275 GBP
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
BMW 118d, 2.0 (82 201 mil)
„Jedynka” z daleka wyglądała bardzo zachęcająco i... to by było na tyle. Silnik „rechotał”, lakier był poobijany, a na felgach widać było pierwsze ślady korozji. Środek mimo czyszczenia też nie zachwycał – najwyraźniej poprzedni właściciel nie dbał o to auto.
Sprzedane za 3250 GBP
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Audi A6 Avant 19 TDI, 2004 r. (77 351 mil)
Audi A6 Avant z dieslem 1.9 TDI (130 KM), wyposażony był w tykającą bombę w postaci skrzyni Multitronic. Auto najlepsze czasy miało już za sobą, ale niezbyt wygórowana cena przyciągnęła kilku zainteresowanych.
Sprzedany za 2000 GBP
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D, 2003 r. (164 500 mil)
Na koniec perełka zneleziona na placu domu aukcyjnego BCA. Terenowe Toyoty cieszą się opinią niezniszczalnych, jednak poprzedniemu właścicielowi tego egzemplarza udało się tego dokonać w 12 lat!
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D, 2003 r. (164 500 mil)
Jak widać na załączonym obrazku, poprzedni właściciel Toyoty nie był estetą.
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D, 2003 r. (164 500 mil)
Spory przebieg może tłumaczyć lekkie przetarcia, ale takie dziury?
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D, 2003 r. (164 500 mil)
Z tyłu auto wyglądało, jak po... ataku niedźwiedzia. Bagażnik był w jeszcze gorszym stanie.
Piotr Karczmarczyk / Auto Świat
Toyota Land Cruiser 3.0 D-4D, 2003 r. (164 500 mil)
Po widoku wnętrza, pokiereszowany dach i belki już nas nie zdziwiły.