Prawo jazdy kategorii B to rzecz często wymagana przez firmy, prowadzące rekrutację, nie wspominając już o przedsiębiorstwach transportowych, w których posiadanie określonego rodzaju uprawnienia jest głównym warunkiem uzyskania pracy. Aby otrzymać odpowiednie dokumenty, należy przejść dosyć długą drogę. Najpierw bierzemy udział w kilkudziesięciu godzinach kursu, zdajemy egzaminy wewnętrzne, a następnie udajemy się do Ośrodka Ruchu Drogowego, gdzie czeka nas egzamin państwowy. Część praktyczna składa się z kilku podstawowych elementów, a jednym z nich jest pokazanie określonego wyposażenia pojazdu oraz uruchomienie silnika i rozpoczęcie ruchu. Trzeba zatem pamiętać, jakie są światła w samochodzie egzaminacyjnym oraz w jaki sposób i kiedy je włączyć.

Zanim ruszysz, pokaż światła w samochodzie egzaminacyjnym

Po przybyciu na drugi etap, czyli egzamin praktyczny, pierwszym zadaniem, z którym się zetkniemy, będzie wskazanie określonych przez egzaminatora części wyposażenia pojazdu. Może to być klakson czy wlew płynu do spryskiwaczy. Towarzyszyć temu będzie również sprawdzenie działania określonych reflektorów. Światła w samochodzie egzaminacyjnym trzeba nie tylko włączyć, ale i sprawdzić ich odpowiednie funkcjonowanie i opisać, na które się w danym momencie patrzy. Wyjątek stanowi światło stopu, o którego sprawdzenie musimy poprosić egzaminatora. Poza nim możemy zostać poproszeni również o uruchomienie i kontrolę m.in.: kierunkowskazów, świateł mijania, drogowych czy postojowych.

Ruszanie pojazdem — kiedy włączyć światła w samochodzie egzaminacyjnym?

W końcu nadejdzie ten moment, kiedy będziemy musieli uruchomić pojazd i włączyć światła w samochodzie egzaminacyjnym, aby ruszyć na plac manewrowy, a później (jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem) również na drogi. Cały proces przygotowania wlicza ustawienie siedzenia, poprawienie nagłówka oraz ustawienie lusterek bocznych i wstecznego. I wtedy następuje moment, który już może zaważyć na naszych dalszych postępach. Przepisy, określające kolejność wykonywanych działań prezentują się następująco:

  • uruchomienie silnika pojazdu;
  • włączenie świateł, które są odpowiednie do jazdy w ruchu drogowym;
  • upewnienie się o możliwości jazdy — podczas tego etapu wykluczamy prawdopodobieństwo wywołania zagrożenia w ruchu oraz oceniamy sytuację wokół naszego pojazdu;
  • płynne ruszenie — składają się na nie dwie czynności, z których pierwszą jest zwolnienie hamulca postojowego, a drugą łagodne puszczanie sprzęgła (a zarazem zwiększanie obrotów silnika).

Jak widać na powyższym schemacie, światła w samochodzie egzaminacyjnym włączamy dopiero po uruchomieniu silnika. Warto o tym pamiętać, ponieważ zdarzają się osoby, które w życiu codziennym wykonują tę czynność na samym początku. Takie działanie może doprowadzić do szybszej eksploatacji żarówek, gdyż największe wahania napięcia następują właśnie podczas rozruchu.

Wybór odpowiedniego światła w samochodzie egzaminacyjnym

Widoczność dobra? Zła? Która godzina? Czy jest dobra pogoda? Takie pytania będą kotłowały się w głowie kursanta, który wyruszy na ulicę. Od tego bowiem zależy nie tylko wybór światła w samochodzie egzaminacyjnym, ale również użytkowania auta w przyszłości. Co prawda pojazdy takie rzadko są wyposażone w światła do jazdy dziennej, ale warto wiedzieć, kiedy można je używać. Stosuje się je od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Oznacza to, że jeżeli na zewnątrz jest jasno, nie ma opadów, zadymienia czy mgły można nimi zastąpić światła mijania. Jednak, podczas egzaminu lepiej nie korzystać ze świateł do jazdy dziennej, ponieważ ich używanie nie jest obowiązkowe, a lepiej nie zastanawiać się nad tym, czy można je w ogóle włączyć.