Niektórym kierowcom dość często zdarza się "zatrzymać tylko na moment", żeby np. kogoś wysadzić, albo... zrobić szybkie zakupy. W takich sytuacjach można dostać mandat czy nie? Kto ma rację? Ci, co sądzą, że taki postój jest uzasadniony "wyższą koniecznością", czy ci drudzy kierowcy, którzy tak nie robią. Wyjaśnijmy tę kwestię.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat
Parkowanie na chwilę - zdjęcie ilustracyjne
Zatrzymanie się, nawet na krótko — "tylko na chwilę" — w miejscu, gdzie nie wolno tego robić, to proszenie się o mandat — choć oczywiście nie zawsze się go dostanie. Przepisy jasno określają, kiedy krótki przystanek jest dozwolony, a kiedy może zakończyć się karą finansową. Dlatego właśnie warto wiedzieć, gdzie wolno zatrzymać się — i na chwilę, i na dłużej, a gdzie absolutnie jest to zabronione.
Wyjaśnianie zatrzymywania się "na chwilę" koniecznie trzeba zacząć od kwestii, którą trzeba znać. Od wyjaśnienia, czym różni się zatrzymanie od postoju. W świetle prawa to dwie różne sytuacje. Zgodnie z przepisami, zatrzymanie pojazdu to unieruchomienie trwające nie dłużej niż minutę, natomiast postój oznacza zatrzymanie przekraczające ten czas, przy czym zatrzymanie to nie wynika z warunków na drodze lub z przepisów ruchu drogowego. Zatem postój na światłach to ani zatrzymanie się, ani postój — niezależnie od tego, ile trwa.
Dlaczego to takie ważne? Ponieważ są miejsca, gdzie przepisy dopuszczają jedynie zatrzymanie, ale postój jest już zabroniony. W praktyce oznacza to, że czasami, nawet jeśli kierowca zatrzyma się "tylko na chwilę", ale przekroczy przy tym minutę, to naraża się na ukaranie go mandatem. Dlatego właśnie tak ważne są znaki B-35 "zakaz postoju" oraz B-36 "zakaz zatrzymywania się" oraz wiedza o tym, gdzie nie wolno się zatrzymywać, a gdzie nie wolno parkować, wynikająca z przepisów ruchu drogowego.
Znaki B-35 i B-36Szczepan / Wikimedia Commons
Znak B-35 zabrania postoju, a więc zatrzymywania się na dłużej niż minutę. Znak B-36 zabrania natomiast zatrzymywania się nawet na sekundę.
Gdzie nie wolno się zatrzymywać, a gdzie nie można parkować?
Znaki znakami, ale zakazy zatrzymywania się wynikają również z samych przepisów. Jasno określają one miejsca, w których nie wolno się zatrzymywać nawet na chwilę. Precyzuje to art. 49 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym:
Zabrania się zatrzymania pojazdu:
1) na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania;
2) na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem;
3) w tunelu, na moście lub na wiadukcie;
4) na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię;
5) na jezdni obok linii przerywanej wyznaczającej krawędź jezdni oraz na jezdni i na poboczu obok linii ciągłej wyznaczającej krawędź jezdni;
6) w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd;
7) na jezdni przy jej lewej krawędzi, z wyjątkiem zatrzymania lub postoju pojazdu na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub na jezdni dwukierunkowej o małym ruchu;
8) na pasie między jezdniami;
9) w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką — na całej jej długości;
10) w odległości mniejszej niż 15 m od punktów krańcowych wysepki, jeżeli jezdnia z prawej jej strony ma tylko jeden pas ruchu;
11) na drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów oraz w śluzie dla rowerów, z wyjątkiem roweru.
Z kolei zakaz postoju, czyli sytuacji, gdy pojazd stoi dłużej niż minutę, reguluje art. 49 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym:
Zabrania się postoju:
1) w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej;
2) w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu;
3) przed i za przejazdem kolejowym, po obu stronach drogi, na odcinku od przejazdu kolejowego do słupka wskaźnikowego z jedną kreską;
4) w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu;
5) na obszarze zabudowanym, pojazdu lub zespołu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 16 t, lub o długości przekraczającej 12 m, poza wyznaczonymi w tym celu parkingami.
Polskie prawo zabrania także zatrzymania lub postoju pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej w innym miejscu niż wyznaczone do tego celu. Jeżeli unieruchomienie pojazdu nastąpiło z przyczyn technicznych, kierujący pojazdem jest obowiązany usunąć pojazd z jezdni oraz ostrzec innych uczestników ruchu.
Oczywiście warto pamiętać, że od każdego przepisu są wyjątki — zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego, czyli np. zatrzymania auta w korku, na czerwonym świetle albo awarii.
Czy wolno parkować na chodniku?
Część kierowców zastanawia się, czy grozi im mandat, jeśli zaparkują choćby na chwilę na chodniku. Tę sytuację wyjaśnia art. 47 Prawa o ruchu drogowym:
1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
2) szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 1,5 m i nie utrudni ruchu pieszych;
3) pojazd umieszczony przednią osią na drodze dla pieszych nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 1 i 2, zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na drodze dla pieszych tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
3. Dopuszcza się postój roweru, hulajnogi elektrycznej lub urządzenia transportu osobistego na drodze dla pieszych w miejscu do tego przeznaczonym, a w razie braku takiego miejsca — jak najbliżej zewnętrznej krawędzi drogi dla pieszych najbardziej oddalonej od jezdni oraz równolegle do tej krawędzi, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2.
Warto tutaj wyjaśnić rozróżnienie pomiędzy drogą dla pieszych a chodnikiem, które pojawia się w polskim prawie. Droga dla pieszych to każda część drogi przeznaczona do ruchu pieszych, natomiast chodnik jest jej fragmentem przeznaczonym wyłącznie dla pieszych i osób korzystających z urządzeń wspomagających ruch. Nie każda droga dla pieszych jest chodnikiem, ale każdy chodnik jest drogą dla pieszych.
Możliwość parkowania na chodniku zależy więc — jak już wspomnieliśmy na początku — przede wszystkim od znaków, masy samochodu i warunków w danym miejscu. Za naruszenie tych przepisów grozi mandat w wysokości 100 zł oraz 1 punkt karny.
Jak parkować w pobliżu przejścia dla pieszych?
Parkowanie w pobliżu przejścia dla pieszych także może być powodem, dla którego narażamy się na mandat, nawet jeśli zaparkujemy w takim miejscu "tylko na chwilę".
Przejście dla pieszych na ruchliwym skrzyżowaniuACZ / Auto Świat
Jasno wynika to z przytoczonego już art. 49 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, ale warto to wyjaśnić osobno. Polskie przepisy zabraniają zatrzymania i postoju w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejścia lub przejazdu dla rowerów. Odległość ta liczona jest przed przejściem, a na drogach dwukierunkowych — także za nim. Na drodze jednokierunkowej można zatrzymać się bliżej za przejściem, o ile nie utrudnia to widoczności i nie stwarza zagrożenia. Za złamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości od 100 do 300 zł oraz 5 punktów karnych.
Co trzeba zrobić, aby zaparkować albo się zatrzymać?
Przytoczone wcześniej zapisy i regulacje prawne to jednak nie wszystko, co trzeba zrobić, aby prawidłowo zaparkować albo nawet tylko się zatrzymać. Podstawowe warunki zatrzymania i postoju w polskich przepisach określa art. 46 Prawa o ruchu drogowym:
1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
2. Kierujący pojazdem, zatrzymując pojazd na jezdni, jest obowiązany ustawić go jak najbliżej jej krawędzi oraz równolegle do niej.
3. W czasie postoju na drodze poza obszarem zabudowanym pojazd powinien znajdować się, jeżeli to tylko możliwe, poza jezdnią.
4. Kierujący pojazdem jest obowiązany stosować sposób zatrzymania lub postoju wskazany znakami drogowymi.
5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.
W praktyce oznacza to, że parkowanie za zakrętem, tuż za wzniesieniem czy w miejscu ograniczającym widoczność innym kierowcom może skutkować mandatem — nawet jeśli nie ma tam znaku zakazu. Kierowca może zatrzymać się lub zaparkować także wyłącznie tam, gdzie jego samochód jest widoczny z odpowiedniej odległości i nie powoduje zagrożenia ani utrudnienia ruchu.
Czy światła awaryjne chronią przed mandatem?
Wielu kierowców uważa, że włączenie świateł awaryjnych pozwala zatrzymać się niemal wszędzie, bez ryzyka kary. To mit. Przepisy jasno mówią, że świateł awaryjnych należy używać wyłącznie w przypadku awarii, wypadku lub szczególnego zagrożenia w ruchu drogowym. W żadnym wypadku nie są usprawiedliwieniem dla parkowania na chodniku, przystanku czy przy przejściu dla pieszych. Nawet "tylko na chwilę".