Hiace w naszym kraju osiąga raczej mizerne wyniki sprzedaży. Jeśli zestawimy statystykę Japończyków np. z Transitem, wyraźnie widać, że oferta Toyoty w tym segmencie to jedynie margines rynku. Dlaczego? Sprawa jest prosta. Hiace niemało kosztuje i oferowana jest w zaledwie kilku wersjach (dwa rozstawy osi i dwie wersje silnikowe). Nie ma mocnego wariantu. Choć Toyota nie znajduje uznania w oczach wielu klientów, to ma swoją zagorzałą grupę użytkowników. To najczęściej osoby które zmieniają... swojego dotychczasowego Hiace na nowe auto oraz te, które chcą skorzystać z legendarnej trwałości modelu. Odmiana 4x4 ma pozostawioną bez zmian przestrzeń ładunkową. To dobrze, bo nawet w przypadku wersji testowej (czyli z większym rozstawem osi) mamy do dyspozycji tylko 6,5 m3. W porównaniuz konkurencją o podobnych gabarytach to nienajgorszy wynik, ale tam (np. w Transporterze czy Tran- sicie) możemy auto mocno rozbudować, uzyskując dużo większą kubaturę. Do zalet Hiace zaliczymy seryjną - miękką, ale wytrzymałą - wykładzinę na podłodze oraz na ścianach bocznych. Niestety, nie zabezpiecza ona w pełni przestrzeni ładunkowej przed porysowaniem - zupełnie nieosłonięte pozostają np. nadkola. Przewidziano oświetlenie oraz 8 punktów mocowania ładunku, ale wszystkie znajdują się na podłodze. Tylne drzwi dwuskrzydłowe otwierają się pod kątem 180 stopni. Po odsunięciu drzwi bocznych mamy otwór o szerokości metra, umożliwiający niekłopotliwe załadowanie europalety. Kierowca widzi przed sobą czytelną i solidnie zmontowaną deskę rozdzielczą. W kabinie nie znajdzie on jednak nadmiaru schowków. Ten na konsoli centralnej (przed dźwignią zmiany biegów) mieści głównie instrukcję obsługi oraz apteczkę. Obszerna kieszeńw drzwiach ma przygotowane stojaki na różne butelki, ale skorzystanie z nich w czasie jazdy wymaga akrobacji. Obok kierowcy bez kłopotu pojedzie jeden pasażer, możliwość przewozu dwójki lepiej traktować z dystansem (choć miejsca na nogi jest sporo).Dołożenie napędu przedniej osi trochę czuć w prowdzeniu się auta - staje się ono nieco ociężałe. Wyraźnemu zwiększeniu ulega też średnica zawracania. Wynik pomiaru (14,2 m pomiędzy krawężnikami) nieco tylko odbiega od danych firmowych (14,0 m). Pochwalić warto zużycie paliwa. Silnik z ochotą toleruje oszczędną jazdą (ze zmianą biegów poniżej 2000 obr./min). Na trasie osiągniemy bez trudu 7,5 l/100 km, "wyciśnięcie" wyniku powyżej 10 l wymaga dynamicznej jazdy, której zresztą ten model nie preferuje. Toyota zastosowała w Hiace bardzo dobre rozwiązanie z centralnym mechanizmem różnicowym, dzięki czemu poprawiła się nie tylko możliwość pokonywania gorszych dróg lecz także wzrasta bezpieczeństwo na co dzień, szczególnie w warunkach zimowych. Wprowadzenie odmiany 4x4 nie spowoduje, że pod salonami ustawiać się zaczną kolejki. Jest to jednak atrakcyjne poszerzenie oferty, z którego skorzystać powinni wszyscy kierowcy z podgórskich czy wiejskich regionów.