Ten temat wraca jak bumerang, ale to akurat nikogo nie powinno dziwić. O samochodach marzeń budzących pożądanie i kosztujących koszmarne pieniądze warto rozmawiać i cieszyć się ich urokiem. I oczywiście podchodzić do nich z należytym dystansem, trochę żałując, że nie można zostać ich właścicielem lub stawiając je sobie za cel do zdobycia. Niektóre z klasyków, białych kruków, osiągają na aukcjach niebotyczne ceny sięgające kilkudziesięciu milionów złotych, ale także zupełnie nowym superautom nic pod tym względem nie brakuje.

Skorzystaliśmy z podpowiedzi naszych kolegów z topgear.com i wybraliśmy 20 najdroższych i najbardziej szalonych współczesnych superbolidów. Oczywiście to wybór subiektywnych, bo ultradrogich pereł współczesnej motoryzacji można zapewne znaleźć jeszcze więcej. No i ceny są orientacyjne.