Można dyskutować o tym, czy faktycznie Polonez był tak kiepskim samochodem – w końcu odegrał ważną rolę w naszym kraju. Powiedzmy sobie jednak szczerze: w latach 70. było już na świecie wiele lepszych aut. Podobne wątpliwości można wygłaszać pod adresem mnóstwa innych wybranych przez nas modeli: Multipli, BMW serii 7 z 2002 roku czy też Ferrari F50, które dziś wyceniane jest na kilka milionów euro. W swoich czasach wybrane przez nas samochody nie zrobiły jednak furory i pod pewnymi względami były sporym rozczarowaniem. A jakie wy macie typy? I czy zgadzacie się z naszymi propozycjami.