Nie trzeba szczególnie uważnie się rozglądać po naszych drogach, by dostrzec kierowców korzystających z telefonu w niewłaściwy sposób podczas jazdy. Rozmawiamy, piszemy czy wysyłamy wiadomości ze smartfonu zamiast skupić się na drodze. A to wiąże się z odwróceniem uwagi od sytuacji na drodze. Każdy z nas może bagatelizować problem aż do czasu, gdy będzie sprawcą lub ofiarą kolizji czy wypadku.

Skala problemu kierowców skupiających swą uwagę na telefonie stała się tak duża, że nawet organizacje takie jak WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zajęły się tematem. WHO opracowała kilka lat temu specjalny raport w którym zebrano dane o wypadkach z różnych krajów świata. Już same statystyki wypadkowości są przerażające: każdego roku na skutek wypadków drogowych umiera niemal 1,3 mln. osób a, 50 mln zostaje rannych. Zależnie od kraju odwrócenie uwagi kierowcy było przyczyną wypadku w 10-37 proc. zdarzeń.

Nowa funkcja pojawi się w oprogramowaniu iOS 11 w telefonach iPhone

Jak walczyć z problemem? Można po prostu zabronić korzystania z telefonów w samochodzie jak np. w Japonii. Inną drogę obrano w Wielkiej Brytanii: sześć punktów za wykroczenie i w konsekwencji utrata prawa jazdy w przypadku kierowców z krótkim stażem. Kary grożą także kierowcom w kilkudziesięciu krajach świata. Także w Polsce: 200 zł mandatu i 5 punktów karnych. Ale czy zagrożenie mandatem jest wystarczająco skuteczne? Można wątpić.

Ciekawy pomysł na rozwiązanie problemu zgłosiło Apple. W nadchodzącej nowej wersji oprogramowania iOS 11, która trafi do telefonów iPhone pojawi się funkcja blokowania powiadomień. Innymi słowy telefon wyciszy się i zachowa czarny ekran gdy tylko wykryje, że użytkownik jedzie samochodem. Oczywiście wykrycie jazdy może dotknąć każdego użytkownika telefonu (czyli pasażerów samochodu lub osób korzystających z komunikacji miejskiej).

Nowa funkcja została także wzbogacona o opcjonalny komunikat o tym, aby nie przeszkadzać w trakcie jazdy. Wiadomość może być automatycznie wysyłana w odpowiedzi o ile oczywiście zostanie wcześniej zaakceptowana przez kierowcę. Sam pomysł nie jest nowy. W telefonach już od lat można bowiem ustawić funkcję automatycznej odpowiedzi (np. jestem na spotkaniu). Pora na kolejne zastosowanie praktycznej funkcji.