Wybory zbliżają się wielkimi krokami. To ostatni moment, żeby przypodobać się elektoratowi. Posłowie PO wstydliwie schowali do szuflad pomysły o zamykaniu centrów miast dla starszych aut, ale to za mało, żeby zapunktować u kierowców. Znacznie nośniejszym pomysłem jest przecież odebranie strażom miejskim prawa do używania fotoradarów.

To prawda, strażnicy w ciągu ostatnich kilku lat solidnie sobie zapracowali na powszechną niechęć kierowców. W wielu gminach, przez które przebiegają uczęszczane trasy, dochody z mandatów stały się podstawowym źródłem przychodów do lokalnych budżetów. Gdyby nie listy z wezwaniami do uiszczenia fotoradarowego haraczu, dziesiątki tysięcy ludzi nigdy by się nawet nie dowiedziało, że przejeżdżali przez Biały Bór, Człuchów czy Kobylnicę.

Już kilka lat temu Najwyższa Izba Kontroli informowała o licznych nieprawidłowościach w działaniach straży: o tym, że nawet 99 proc. mandatów nałożonych przez strażników dotyczyło właśnie wykroczeń związanych z ruchem drogowym (choć kontrola ruchu to według ustawy tak naprawdę jedynie margines ich działań), że mandaty wystawiano po ustawowym terminie, a miejsca kontroli drogowych wybierano tak, żeby jak najwięcej zarobić.

Wszyscy wiedzieli o tym od lat, ale najlepszym momentem na zajęcie się nieprawidłowościami okazały się ostatnie miesiące przed wyborami. Przeciwko opowiedzieli się głównie posłowie PSL, tyle że nawet oni tłumaczyli później, że zrobili to... przez pomyłkę, bo myśleli, że głosowanie dotyczy czegoś innego. Warto jednak przypomnieć, że w biznes fotoradarowy straże weszły dlatego, że wcześniej takie prawo przyznał im... Sejm.

Teraz przedstawiciele gmin i straży przebąkują, że nowa ustawa to wyrok śmierci dla tej formacji, że funkcjonariusze pójdą na bruk, nie będzie pieniędzy na gminne inwestycje i że oczywiście ucierpi na tym bezpieczeństwo.

Niektóre gminy ogłosiły, że znajdą dla strażników nowe zadania. Po co? Przecież wystarczy, żeby wypełniali te, które przewidziano w stosownych ustawach, i zajęli się: ochroną bezpieczeństwa i porządku w miejscach publicznych, kontrolą publicznego transportu zbiorowego, pomocą w ratowaniu życia i zdrowia obywateli, ochroną obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. Katalog zadań powierzonych strażom miejskim i gminnym jest długi!

Naszym zdaniem:

Fotoradary przejdą we władanie Inspekcji Transportu Drogowego. Idę o zakład, że przed następnymi wyborami pojawi się pomysł, żeby tę formację rozwiązać – to spodoba się kierowcom, a argumentów przeciw ITD nie zabraknie. Już inspektorzy o to zadbają!

Tym felietonem kończy się najnowszy numer Auto Świata, który w kioskach pojawi się w poniedziałek, jesteście ciekawi co jeszcze w nim znajdziecie?

Dział aktualności zaczyna od prezentacji ósmej generacji Volkswagena Golfa i to nie w byle jakiej wersji, ale w kultowej wśród miłośników tej marki wersji GTI. Jeździliśmy również Mercedesem GLC i dzielimy się w nim z wami naszymi wrażeniami z pierwszych jazd następcą Mercedesa GLK. Honda Jazz jest lubiana na naszym rynku za oryginalne podejście do projektu wnętrza, które jest praktyczne oraz rekordowo przestronne. Podczas pierwszych jazd sprawdziliśmy, czy następca miejskiej Hondy nadal jest tak bardzo praktyczny. Aktualności kończymy naszą relacją z pierwszych jazd nowym BMW X1 – czy bawarski producent czymś nas zaskoczył?

W dziale testów tradycyjnie samochody które powinny zainteresować każdego. Zaczynamy od porównania kompaktowych SUV-ów, a w nim Kia Sportage kontra Nissan Qashqai i Renault Kadjar , jesteście ciekawi który okaże się lepszy? Dla tych którzy poszukują auta które nie rzuca się w oczy, a kupują je wyłącznie z rozsądku i do nudnego przemieszczania się z punktu A do B przygotowaliśmy kolejną część naszej relacji z testu długodystansowego Skody Fabii. Jak się okazuje hybryda to już nie tylko Toyota i Lexus, na naszym rynku do walki o palmę pierwszeństwa wśród aut z takim typem napędu staje Ford z hybrydowym Mondeo – jesteście ciekawi jak jeździ? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w naszym teście. Dla tych którzy marzą o dużym, luksusowym SUV-ie przygotowaliśmy test nowej generacji Audi Q7 – czy konkurenci powinni się go obawiać? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w naszym teście. Na zakończenie działu testów, mamy materiał w którym sprawdzamy jak jeździ terenowy Fiat 500X – tym razem sprawdzamy model z silnikiem 1.5 E-Torq. Jak się okazuje stylowy crossover Fiata nie tylko dobrze wygląda, ale ma również udany układ jezdny. Jednak czy warto się nim zainteresować?

Dział porad w tym tygodniu przygotował materiał wyjaśniający dlaczego w nowoczesnych autach elektronika może być niebezpieczna. A uwierzcie, że może – pokazały to wydarzenia ostatnich dni kiedy to hakerzy zaprezentowali materiał w którym przejmują pełną kontrolę nad Jeepem Cherokee. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić jak należy dbać o naszpikowane elektroniką nowe auto nie spotkała nas taka sytuacja.

Dla tych którzy lubią samodzielnie naprawiać swoje samochody, ewentualnie własnoręcznie dokonywać oceny uszkodzeń silnika przygotowaliśmy materiał w którym mówimy o objawach awarii uszczelki pod głowicą oraz mówimy jakie powinny być koszty dobrze wykonanej naprawy.

Dział porad w tym numerze kończymy materiałem o punktach karnych – jeśli chcesz wiedzieć co się zmieniło w przepisach to jest to materiał który powinieneś przeczytać.

Dział używane w tym tygodniu  na warsztat wziął Kię cee’d w wersji 1.6 GDi, która pokonała 100 tys. km. Czy na takim dystansie auto okazało się bezawaryjnie i można je polecić? Na to pytanie znajdziecie w nim odpowiedź. Tradycyjnie już od kilku tygodni publikujemy zestawienia prezentujące używane auta w różnych klasach w cenie od 5 do 50 tys. zł. Tym razem przyjrzeliśmy się ofercie dużych vanów – jeśli zatem, poszukujecie takiego auta to tego materiału nie możecie pominąć.

Tradycyjnie numer kończymy fascynacjami a w nich – wakacyjna podróż Citroenem C4, oraz prezentacja cyklu wyścigów Kia Lotos Race.

Foto: auto świat / Auto Świat
Auto Świat 32/2015

To wszystko w najnowszym wydaniu „Auto Świata” – w poniedziałek 3 sierpnia 2015 r. w kioskach. Zapraszamy do lektury.

Zapraszamy także na nasze łamy, do iPada i na oraz na nasz profil na Facebooku. W tej chwili mamy już ponad 121 tys. fanów. Ich liczba wciąż rośnie. A skoro już jesteśmy przy nowoczesnych mediach, to przypominamy o cotygodniowej wersji Auto Świata na tablety, w której oferujemy odbiorcom nie tylko to, co publikujemy w wersji drukowanej, lecz także dodatkowe zdjęcia i filmy.

Zapraszamy do lektury.