Chwilę po tym, jak rząd Holandii przejął kontrolę nad chińska firmą produkującą półprzewodniki, producent ogłosił, że ciąg zdarzeń uniemożliwia zagwarantowanie ciągłości dostaw do Europy. Nexperia – bo o tej firmie mowa – jest kluczowym dostawcą półprzewodników dla przemysłu motoryzacyjnego w Europie. Producenci aut już alarmują, że wkrótce mogą być zmuszeni do wstrzymywania produkcji, a to oznaczałoby, że... w Europie najłatwiej dostępnymi samochodami będą te importowane z Chin.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Tony-Media / pixabay
W Europie znów szykuje się kryzys na rynku półprzewodników
Holenderski rząd, korzystając po raz pierwszy z prawa stworzonego na początku lat 50. XX wieku przejął kontrolę nad firmą mającą siedzibę na terytorium Holandii
Rząd Chin skrytykował tę decyzję, blokując eksport komponentów produkowanych przez Nexperię w Chinach
Zapasy chipów niektórym europejskim producentem samochodów wystarczą jedynie na kilka tygodni, tymczasem pozyskanie alternatywnych komponentów produkowanych w Europie może zająć kilka miesięcy
W największym skrócie: rząd Holandii, korzystając z przepisów, które nigdy wcześniej nie zostały użyte, przejął kontrolę nad chińską firmą mającą siedzibę w Holandii. Odwołano m.in. chińskiego prezesa firmy i powołano zarząd komisaryczny. Nexperia – bo o tej firmie mowa – ma zakłady produkcyjne na całym świecie, w tym w Chinach, gdzie produkowane są w masowych ilościach proste półprzewodniki niezbędne m.in. w produkcji samochodów. W odwecie rząd Chin zablokował eksport do Europy półprzewodników wytwarzanych przez Nexperię w Chinach.
Bez tych półprzewodników będą przestoje w fabrykach. Chiny skorzystają?
Półprzewodniki są niezbędne niemal na każdym etapie produkcji samochodówDaimler
Mowa o dość prostych komponentach, które jednak wykorzystywane są we współczesnych samochodach w ogromnych ilościach. Bez tych półprzewodników możliwa jest produkcja samochodów albo wybranych ich komponentów. Jakie są skutki braku wybranych komponentów, mogliśmy się przekonać trzy lata temu, gdy z powodu zakłóceń w dostępie do półprzewodników pojawiły się liczne problemy z dostawami nowych samochodów. Niemal z dnia na dzień nowe samochody drożały, a producenci i importerzy anulowali składane wcześniej przez klientów zamówienia.
Teraz sytuacja jest nieco bardziej złożona: w Europie, obok znanych nam dobrze dla producentów, rozpychają się chińskie marki, które dotąd konkurują głównie ceną. W sytuacji gwałtownego załamania dostaw samochodów europejskich czy japońskich marek mogłoby się nagle okazać, że jedyne dostępne od ręki lub niemal od ręki samochody to auta wyprodukowane w Chinach.
Poznaj kontekst z AI
Jakie są konsekwencje przejęcia Nexperii przez rząd Holandii?
Dlaczego rząd Chin zablokował eksport półprzewodników?
Jak długo wystarczą zapasy chipów europejskim producentom samochodów?
Co się stanie z produkcją aut w Europie bez półprzewodników?
Akurat chińskim producentem nie grozi ani brak półprzewodników, ani metali ziem rzadkich. Co więcej, zmagają się oni z potężną nadprodukcja i dodatkowy popyt na samochody w Europie przywitaliby z radością.
Czy jest alternatywa dla chińskich chipów?
ACEA, organizacja zrzeszająca europejskich producentów samochodów alarmuje, że jeśli nie dojdzie do szybkiego rozwiązania sytuacji, producentom komponentów grożą przestoje, które przełożą się na przerwę w produkcji samochodów. Dotyczy to wszystkich bez wyjątku producentów działających na europejskim rynku albo korzystających z części produkowanych w Europie.
Jednocześnie ACEA przekonuje, że producenci samochodów w ostatnich latach zrobili wiele, aby zdywersyfikować łańcuchy dostaw, ale nie sposób ryzyko ograniczyć do zera.
Wprawdzie producenci korzystają z tych samych typów pochodzących od alternatywnych dostawców jednak Homologacja nowych dostawców specyficznych części i rozwinięcie produkcji tych części musi zająć kilka miesięcy podczas gdy aktualne zapasy czipów marki Nexperia wystarczą na kilka tygodni.
Dlaczego rząd Holandii przejął Nexperię?
Kilka lat temu Nexperia została wydzielona z holenderskiej firmy NXP Semiconductors (stąd siedziba w Holandii), która wcześniej została wydzielona z również holenderskiej firmy Philips. Następnie pakiet kontrolny firmy został przejęty przez chińskie przedsiębiorstwo technologiczne Wingtech.
Ta chińska firma od lat znajduje się na celowniku m.in. służb USA, jest objęta sankcjami i ma utrudniony dostęp do nowoczesnych technologii.
Zdaniem rządu Holandii dotychczasowe działania Nexperii prowadzą do zagrożenia dla zdolności technologicznych i bezpieczeństwa zarówno Holandii, jak i Europy". Mówiąc prościej: postanowiono zapobiec transferowi kluczowych technologii do Chin.
Ministerstwo Gospodarki Holandii tłumaczy też, że niecodzienny ruch ma zapobiec sytuacji, w której "w razie sytuacji kryzysowej podzespoły produkowane przez Nexperię byłyby niedostępne".
Być może jednak już w najbliższym czasie będzie można przetestować brak komponentów produkowanych przez Nexperię.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.