Logo

Moc to dopiero początek. Czego kierowca BMW M naprawdę może nauczyć się na torze?

BMW
Materiał reklamowy na zlecenie marki
Współczesne BMW M potrafią zrobić za kierowcę zaskakująco dużo. Elektronika pilnuje trakcji, skrzynia zmienia biegi w ułamkach sekund, a potężne hamulce pozwalają wytracać prędkość z siłą, której na zwykłej drodze trudno nawet doświadczyć. Kierowca nadal pozostaje jednak tym elementem układu, który musi zdecydować, kiedy z tych możliwości skorzystać.
I właśnie przed pierwszym poważniejszym zakrętem zaczyna się nauka. Na prostej samochód robi ogromną część pracy za kierowcę. Przy wejściu w łuk nagle wychodzi, czy potrafi on odpowiednio wcześnie podjąć decyzję i zostawić sobie miejsce na dobre wyjście. Jeden spóźniony ruch potrafi zepsuć cały zakręt, a czasem także kolejny.
Po kilku okrążeniach sposób myślenia wyraźnie się zmienia. Moc przestaje dominować, bo kierowca zaczyna zauważać rzeczy, których wcześniej zwyczajnie nie śledził. Czuje, jak samochód reaguje na zmianę obciążenia, widzi różnicę między nerwowym a płynnym wejściem w zakręt i coraz lepiej rozumie, dlaczego jedno okrążenie "składa się" dobrze, a drugie już nie. Właśnie na takim świadomym budowaniu tempa opiera się BMW M Driving Experience.
Pierwsza lekcja zaczyna się od hamulca
Weźmy prosty przykład. Przy 150 km/godz. samochód pokonuje w ciągu sekundy prawie 42 m. Wystarczy opóźnić rozpoczęcie hamowania o dwie dziesiąte sekundy, żeby przejechać dodatkowe osiem metrów. Przy 200 km/godz. ten sam ułamek sekundy oznacza już ponad 11 m. Na torze tyle wystarczy, żeby punkt hamowania zamienił się w ratowanie wejścia w zakręt.
A prędkości pojawiają się szybko. BMW M3 Competition i M4 Competition wykorzystywane podczas polskich szkoleń mają po 530 KM i osiągają 100 km/godz. w trzy i pół sekundy. W takich samochodach hamowanie bardzo szybko przestaje być prostym "zwolnij przed zakrętem". Kierowca uczy się znaleźć punkt, który potrafi powtarzać okrążenie po okrążeniu, i tak wytracić prędkość, żeby samochód był gotowy na dalszą część łuku.
Dlatego w BMW M Intensive Training hamulec pojawia się w różnych scenariuszach. Uczestnicy ćwiczą awaryjne hamowanie w zakręcie oraz podwójną zmianę pasa połączoną z hamowaniem. Później te same doświadczenia zaczynają procentować podczas jazdy pełną nitką toru.
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
Samochód cały czas pracuje masą
Kolejne odkrycie przychodzi wtedy, gdy kierowca zaczyna czuć, że samochód przez cały czas zmienia balans. Mocne hamowanie dociska przód do asfaltu, wyjście na gaz przenosi ciężar w stronę tylnej osi, a w zakręcie cała ta układanka jeszcze się komplikuje. Przyczepność okazuje się czymś, czym kierowca bez przerwy zarządza, nawet jeśli wcześniej nie zdawał sobie z tego sprawy.
W BMW M Driving Experience ćwiczy się między innymi wpływ gazu na dociążanie i odciążanie osi. Kilka prób wystarczy, żeby reakcje samochodu zaczęły układać się w logiczną całość. Kierowca czuje, jak odjęcie gazu zmienia balans auta i jak jego własne ruchy wpływają na dostępny zapas przyczepności. Zachowanie samochodu staje się dzięki temu coraz łatwiejsze do przewidzenia.
Z czasem zmienia się nawet sposób opisywania sytuacji. "Tył mi uciekł" przestaje wystarczać. Znacznie ciekawsze staje się pytanie, co kierowca zrobił sekundę wcześniej, że tylna oś straciła przyczepność. To już duży krok w stronę świadomego prowadzenia.
Dobry kierowca patrzy kilka sekund do przodu
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
Na torze ogromną rolę odgrywa wzrok. Kierowca skupiony na fragmencie asfaltu tuż przed maską zostawia sobie bardzo mało czasu na kolejne decyzje. Im większa prędkość, tym szybciej zaczyna to mieć znaczenie. Z czasem kierowca przestaje patrzeć na zakręt jak na jedno wydarzenie. Wzrok wyprzedza samochód, najpierw prowadząc go do miejsca hamowania, chwilę później już w stronę apeksu, a jeszcze przed jego osiągnięciem szukając wyjścia.
BMW pracuje nad obserwacją drogi już podczas podstawowych szkoleń Driving Experience. Powód jest bardzo praktyczny, gdyż wcześniej dostrzeżona sytuacja daje więcej czasu na reakcję, pozwala wykonać ją spokojniej i ogranicza nerwowe korekty.
Dobry kierowca prowadzi samochód tu i teraz, ale wzrokiem cały czas znajduje się kawałek dalej.
Bokiem jest efektownie. Dobry czas wygląda spokojniej
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
BMW M i kontrolowany poślizg łączy długa historia. Podczas M Intensive Training pojawiają się więc ćwiczenia związane z utratą przyczepności tylnej osi oraz kontrolowanym power slide'em.
Najcenniejszy jest moment, w którym kierowca zaczyna rozpoznawać, co dzieje się z samochodem jeszcze przed rozwinięciem pełnego poślizgu. Poznaje jego reakcje, uczy się właściwej pracy kierownicą i gazem oraz może kilka razy przejść przez tę samą sytuację w kontrolowanym otoczeniu.
Tor szybko porządkuje przy okazji wyobrażenie o tym, jak wygląda naprawdę szybka jazda. Efektowny slajd daje świetne zdjęcia, ale stoper częściej nagradza kierowcę, który prowadzi płynnie i nie zmusza samochodu do ciągłych korekt. Dobry przejazd potrafi wręcz wyglądać zaskakująco spokojnie. Kierowca wcześniej przygotowuje samochód do zakrętu, nie walczy z nim w jego środku i może szybciej skupić się na wyjściu.
Elektronika wykorzystuje przyczepność, którą mają opony
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
Współczesne BMW M dysponują arsenałem systemów, o których kierowcy pierwszych generacji sportowych BMW mogli tylko marzyć. DSC, rozbudowana kontrola trakcji, aktywny mechanizm różnicowy czy M xDrive potrafią błyskawicznie reagować na zmianę przyczepności i zachowania auta.
Na końcu całej tej technologicznej układanki wciąż znajdują się cztery niewielkie powierzchnie styku opon z asfaltem. Elektronika może bardzo sprawnie zarządzać dostępną przyczepnością, a kierowca powinien rozumieć, kiedy i dlaczego poszczególne systemy zaczynają działać.
Tor świetnie się do tego nadaje. Ten sam zakręt można przejechać wielokrotnie, zmieniając sposób wejścia, pracę gazem czy ustawienia samochodu. Instruktor widzi reakcje auta z zewnątrz albo siedzi obok i może od razu wskazać, gdzie rozpoczął się problem.
W efekcie kierowca coraz lepiej rozumie również pracę elektroniki. Zaczyna dostrzegać moment, w którym system właśnie naprawił jego błąd, zamiast przypisywać cały przejazd własnym umiejętnościom.
Zaczynali od 125 KM
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
Historia BMW Driving Experience sięga 1977 r. Pierwszym głównym instruktorem programu został Rauno Aaltonen, fiński kierowca rajdowy znany jako "Flying Finn" i zwycięzca między innymi Rajdu Monte Carlo.
Pierwsi uczestnicy szkolili się na BMW 320i generacji E21. Dwulitrowy silnik rozwijał około 125 KM. Samochody otrzymały między innymi zmodyfikowane zawieszenie, mechanizm różnicowy o zwiększonym stopniu blokowania oraz kubełkowy fotel kierowcy.
Prawie pół wieku później perspektywa wygląda zupełnie inaczej. Dzisiejszy uczestnik polskiego BMW M Driving Experience może pracować za kierownicą M2, M3 Competition czy M4 Competition, a w bardziej zaawansowanych programach także modeli CS. Moc przekroczyła 500 KM, pojawiły się aktywne mechanizmy różnicowe, wielostopniowa kontrola trakcji i bardzo rozbudowana elektronika.
Samochody wykonały przez te lata gigantyczny skok. Idea szkolenia pozostała zaskakująco aktualna. Możliwości kierowcy powinny rozwijać się razem z możliwościami auta.
Silesia Ring zamienia teorię w doświadczenie
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
BMW M Driving Experience działa w Polsce od 2019 r. Dziś program prowadzi uczestnika przez kilka poziomów, zaczynając od technik przydatnych podczas codziennej jazdy i stopniowo przechodząc w stronę szkolenia sportowego. BMW Basic Compact Training i Basic Safety Training obejmują między innymi pozycję za kierownicą, hamowanie awaryjne, zmianę pasa, technikę skrętu, obserwację drogi oraz reakcje samochodu przy utracie przyczepności.
M Intensive Training przenosi ćwiczenia na profesjonalny tor. Pojawia się praca balansem samochodu, kontrolowany poślizg, hamowanie w zakręcie, dobór linii oraz jazda po pełnej nitce za instruktorem. Kolejny poziom stanowi M Perfection Training, przeznaczony dla osób mających już za sobą szkolenie Intensive.
Sportowa część polskiego programu odbywa się na Silesia Ring. Tor ma 3,6 km długości, 15 zakrętów i prostą liczącą około 730 m. Na jednym okrążeniu można więc kilka razy pracować nad hamowaniem, zmianą kierunku, balansem auta i odpowiednim momentem powrotu na gaz.
Z toru na drogę zabiera się przede wszystkim świadomość
BMW Driving Experience
BMW
BMW Driving Experience
Kontrolowane warunki pozwalają kierowcy poznać sytuacje, których podczas codziennej jazdy wolałby nigdy nie doświadczyć. Mocne hamowanie, nagła zmiana pasa czy rozwijający się poślizg można powtarzać pod okiem instruktora i stopniowo budować właściwe reakcje.
Na zwykłej drodze ta sama edukacja działa przede wszystkim poprzez wcześniejsze przewidywanie. Kierowca patrzy dalej przed samochód, reaguje spokojniej i ma już doświadczenie z sytuacjami, w których trzeba naprawdę mocno zahamować albo poradzić sobie z nagłą zmianą zachowania auta.
Dochodzi jeszcze jedna rzecz, której nie da się zmierzyć stoperem. Świadomość granicy. Kierowca po szkoleniu wie już, jak samochód zachowuje się blisko niej i jak szybko kilka drobnych błędów potrafi zamienić duży zapas w bardzo mały.
Dobrą puentę tej filozofii daje sam Pakiet M Driver. Pakiet zwiększający prędkość maksymalną wybranych BMW M obejmuje również voucher na BMW M Intensive Training. Jest w tym bardzo zdrowa logika. Samochód dostaje możliwość pojechania szybciej, a kierowca miejsce, w którym może lepiej przygotować się do korzystania z jego możliwości.
Data utworzenia:
BMW
Materiał reklamowy na zlecenie marki

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.