Logo

Volkswagen Amarok prowadzi podwójne życie. Oto mniej znana twarz znanego pikapa

Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Volkswagen Amarok doczeka się nowej generacji, która zadebiutuje w 2027 roku.
  • Nowy model będzie najmocniejszym Amarokiem w historii, z hybrydowym napędem plug-in o mocy ponad 470 KM i momencie obrotowym wynoszącym 800 Nm.
  • Przyspieszenie do 100 km/h ma wynosić poniżej pięciu sekund, co przewyższa osiągi aktualnych modeli.
  • Nowy Amarok będzie produkowany z wykorzystaniem chińskiej platformy, wyróżniając się nowym designem i mniejszym grillem.
  • Auto nie będzie dostępne w Europie, zamiast tego przeznaczone jest głównie na rynek południowoamerykański.
Volkswagen nie zwalnia tempa. Chociaż obecna generacja Amaroka jest na rynku od 2022 r., producent testuje już prototypy zwiastujące nową odsłonę tego pikapa. Auto oficjalnie zadebiutuje w 2027 r. i stanie się wówczas najmocniejszym Amarokiem w historii. Skąd ten pośpiech? Rzecz w tym, że delikatnie zamaskowane auto ze zdjęć nie zastąpi aktualnego wcielenia tego auta.
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka

Nowy Volkswagen Amarok dostanie napęd hybrydowy

Imponujący przyrost mocy Amarok będzie zawdzięczać — a jakże — elektryfikacji. Według informacji przekazanych przez Motor1 Brazil topowa wersja Amaroka otrzyma napęd hybrydowy typu plug-in o mocy ponad 470 KM. Maksymalny moment obrotowy jest równie imponujący — to aż 800 Nm! Naturalnie moment będzie przekazywany na wszystkie cztery koła.
Efekt? Przyspieszenie do "setki" w czasie poniżej pięciu sekund. Nawet Amarok z 3-litrowym dieslem V6 nie może pochwalić się takimi osiągami. Alexander Seit, szef Volkswagena w Ameryce Południowej, mówi o tym dość obrazowo, twierdząc, że pod tym względem Amarok będzie mógł konkurować z Porsche Panamerą. Zapowiedziana elektryfikacja nie przekreśla jednak dalszej kariery jednostek wysokoprężnych, bo producent jeszcze niczego nie wyklucza.

Tego Volkswagena Amaroka pomogą zbudować Chińczycy

Chociaż auto jest jeszcze całe w kamuflażu, widać, że ten Volkswagen Amarok będzie wyraźnie różnił się od znanej nam aktualnej generacji. Nawet przez maskowanie można dostrzec zupełnie nowy front z listwą świetlną i dodatkowe światła do jazdy dziennej tuż pod krawędzią maski. Grill będzie mniejszy, ale masywna sylwetka, mocno zaznaczone nadkola i duże relingi dachowe nadal będą świadczyć o terenowym charakterze tego auta.
Jeśli sylwetka wydaje wam się znajoma, to nie myli was intuicja — gdzieś już to widzieliście. Gdzie? W chińskim Maxusie Terronie 9 oferowanym na innych rynkach jako Interstellar X. Maxus ma 5500 mm długości, 2005 mm szerokości i 3300 mm rozstawu osi. Według zapowiedzi Volkswagen Amarok zbudowany na chińskiej platformie będzie jednak nieco bardziej kompaktowy od pierwowzoru.
Maxus eTerron 9
Maxus
Maxus eTerron 9

Ten Volkswagen Amarok nie trafi do Europy

Zaniepokojonych o współpracę Volkswagena z Fordem uspokajamy — opisywany w tym artykule Volkswagen Amarok nie zastąpi oferowanej w Europie generacji spokrewnionej z Fordem Rangerem. Prototyp zwiastuje następcę południowoamerykańskiego Amaroka, czyli... produkowaną nieprzerwanie w Argentynie pierwszą generację tego pikapa.
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Po siedemnastu latach i kilku liftingach klienci z tego regionu dostaną w końcu wyczekiwaną nową generację niemieckiego pikapa. Auto wytwarzane w argentyńskiej fabryce General Pacheco to dla nas swego rodzaju ciekawostka, ale jednocześnie producent nie wyklucza eksportu tego auta do innych krajów. Jedyną drogą tego Amaroka do Europy byłaby pełna elektryfikacja. Kto wie — w końcu Maxus eTerron 9 może być "czysto elektryczny".
Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
34

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.