Volkswagen nie zwalnia tempa. Chociaż obecna generacja Amaroka jest na rynku od 2022 r., producent testuje już prototypy zwiastujące nową odsłonę tego pikapa. Auto oficjalnie zadebiutuje w 2027 r. i stanie się wówczas najmocniejszym Amarokiem w historii. Skąd ten pośpiech? Rzecz w tym, że delikatnie zamaskowane auto ze zdjęć nie zastąpi aktualnego wcielenia tego auta.
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Nowy Volkswagen Amarok dostanie napęd hybrydowy
Imponujący przyrost mocy Amarok będzie zawdzięczać — a jakże — elektryfikacji. Według informacji przekazanych przez Motor1 Brazil topowa wersja Amaroka otrzyma napęd hybrydowy typu plug-in o mocy ponad 470 KM. Maksymalny moment obrotowy jest równie imponujący — to aż 800 Nm! Naturalnie moment będzie przekazywany na wszystkie cztery koła.
Efekt? Przyspieszenie do "setki" w czasie poniżej pięciu sekund. Nawet Amarok z 3-litrowym dieslem V6 nie może pochwalić się takimi osiągami. Alexander Seit, szef Volkswagena w Ameryce Południowej, mówi o tym dość obrazowo, twierdząc, że pod tym względem Amarok będzie mógł konkurować z Porsche Panamerą. Zapowiedziana elektryfikacja nie przekreśla jednak dalszej kariery jednostek wysokoprężnych, bo producent jeszcze niczego nie wyklucza.
Tego Volkswagena Amaroka pomogą zbudować Chińczycy
Chociaż auto jest jeszcze całe w kamuflażu, widać, że ten Volkswagen Amarok będzie wyraźnie różnił się od znanej nam aktualnej generacji. Nawet przez maskowanie można dostrzec zupełnie nowy front z listwą świetlną i dodatkowe światła do jazdy dziennej tuż pod krawędzią maski. Grill będzie mniejszy, ale masywna sylwetka, mocno zaznaczone nadkola i duże relingi dachowe nadal będą świadczyć o terenowym charakterze tego auta.
Jeśli sylwetka wydaje wam się znajoma, to nie myli was intuicja — gdzieś już to widzieliście. Gdzie? W chińskim Maxusie Terronie 9 oferowanym na innych rynkach jako Interstellar X. Maxus ma 5500 mm długości, 2005 mm szerokości i 3300 mm rozstawu osi. Według zapowiedzi Volkswagen Amarok zbudowany na chińskiej platformie będzie jednak nieco bardziej kompaktowy od pierwowzoru.
Maxus
Maxus eTerron 9
Ten Volkswagen Amarok nie trafi do Europy
Zaniepokojonych o współpracę Volkswagena z Fordem uspokajamy — opisywany w tym artykule Volkswagen Amarok nie zastąpi oferowanej w Europie generacji spokrewnionej z Fordem Rangerem. Prototyp zwiastuje następcę południowoamerykańskiego Amaroka, czyli... produkowaną nieprzerwanie w Argentynie pierwszą generację tego pikapa.
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Po siedemnastu latach i kilku liftingach klienci z tego regionu dostaną w końcu wyczekiwaną nową generację niemieckiego pikapa. Auto wytwarzane w argentyńskiej fabryce General Pacheco to dla nas swego rodzaju ciekawostka, ale jednocześnie producent nie wyklucza eksportu tego auta do innych krajów. Jedyną drogą tego Amaroka do Europy byłaby pełna elektryfikacja. Kto wie — w końcu Maxus eTerron 9 może być "czysto elektryczny".
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka
Volkswagen
Prototyp nowego Volkswagena Amaroka