Najprawdopodobniej uderzył w znak drogowy. Tak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów drogówki Komendy Miejskiej Policji w Opolu, którzy w czwartkowy sierpniowy wieczór ok. godz. 20. pojechali na miejsce wypadku. Doszło do niego na drodze krajowej nr 45 nieopodal niewielkiej miejscowości Jełowa (województwo opolskie). Zresztą już samo miejsce okazało się nielegalne.
Policjanci wstępnie ustalili, że motocyklista — okazał się nim 34-letni mężczyzna — miał jechać pasem wyłączonym z ruchu, ponieważ akurat w tym miejscu trwa remont drogi i obowiązuje ruch wahadłowy.
To był jednak tylko tzw. wierzchołek góry lodowej. Im dłużej policjanci sprawdzali 34-latka i jego motocykl w różnych bazach, tym więcej nieciekawych rzeczy się dowiadywali.
Wypadek motocyklisty na DK45
Najpierw wyszło na jaw, że 34-letni motocyklista ma aż dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, przy czym jeden z nich to dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. I to jeszcze wcale nie był koniec.
Policjanci zabrali się za badanie stanu trzeźwości kierowcy. Okazało się, że 34-latek ma ponad 0,75 promila alkoholu w organizmie. Mało tego, kiedy motocyklistę przewieziono do szpitala i przeprowadzono tam wstępne badanie na obecność w organizmie środków odurzających działających podobnie do alkoholu, wynik też okazał się pozytywny. Od 34-latka pobrano więc krew do dalszych badań laboratoryjnych na zawartość alkoholu oraz środków odurzających.
Osobny zestaw naruszeń prawa stanowił motocykl 34-letniego mężczyzny.
Policja
Wypadek na drodze krajowej nr 45 (województwo opolskie; sierpień 2026 r.)
Motocykl nie miał bowiem ani obowiązkowego ubezpieczenia OC, ani ważnych badań technicznych. Mało tego, znajdujące się na nim tablice rejestracyjne okazały się przerobione. Na dodatek numer VIN jednośladu miał się nijak do danych znajdujących się w systemie. Motocykl został więc odholowany na parking strzeżony.
Co grozi 34-letniemu motocykliście?
Jak podaje opolska policja w komunikacie, mundurowi "prowadzą dalsze czynności, których celem jest dokładne wyjaśnienie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia". Za kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości 34-latkowi grozi do 5 lat więzienia".