Kierowcy w Polsce coraz częściej dostają mandaty za ignorowanie znaku STOP. Kiedyś wpadali tylko ci nieuważni, którzy nie zauważyli patrolu. Dzisiaj już tak nie jest. Policjanci mają nową broń i są wyjątkowo skuteczni — kontrole z użyciem dronów ujawniają wiele wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów przy znaku B-20. Mandat to nawet 300 zł i osiem pkt karnych
Policjanci zwracają szczególną uwagę na sposób zatrzymywania się przed linią bezwzględnego zatrzymania.
Jak policja łapie kierowców na znaku STOP?
Operatorzy policyjnych dronów obserwują zachowanie kierowców na skrzyżowaniach, gdzie ustawiono znak stop. W takich miejscach obowiązuje zasada, że przed wjazdem na skrzyżowanie należy się zatrzymać, bez względu na porę dnia, widoczność czy brak innych pojazdów w pobliżu. Przepisy wymagają, by zatrzymanie nastąpiło przed wyraźnie oznaczoną linią P-12, a jeśli jej nie ma — w miejscu zapewniającym najlepszą widoczność na skrzyżowanie.
Auto Świat
Znak P-12 – linia bezwzględnego zatrzymania "stop"
Kiedy i gdzie trzeba się zatrzymać przed znakiem stop?
Znak stop, czyli B-20, wymaga od kierowcy całkowitego zatrzymania pojazdu, nawet jeśli droga wydaje się pusta. W przypadku braku poziomego oznaczenia P-12, zatrzymanie musi nastąpić tam, gdzie kierowca widzi całe skrzyżowanie. Gdy znak stop stoi przed przejazdem kolejowym, miejsce zatrzymania wyznacza krzyż świętego Andrzeja. Czasami oba znaki umieszczone są na jednym słupku, jednak nie jest to regułą.
Przepisy nie określają, jak długo należy stać przed znakiem stop. Ważne jest, aby pojazd zatrzymał się całkowicie, a kierowca upewnił się, że nie nadjeżdża inne auto i ruszenie nie spowoduje zagrożenia. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że zatrzymanie musi być pełne, a pojazd nie może poruszać się nawet minimalnie. Policyjne drony dokładnie rejestrują takie sytuacje.
Tomasz Gdaniec / Onet
Znak stop
Kiedy trzeba zatrzymać się więcej niż raz przed znakiem stop?
Zdarzają się sytuacje, w których kierowca musi zatrzymać się przed znakiem stop więcej niż jeden raz. Dzieje się tak, gdy przed skrzyżowaniem stoi już inne auto i zmusza do zatrzymania się w innym miejscu niż linia bezwzględnego zatrzymania. Wówczas, po ruszeniu, konieczne jest ponowne zatrzymanie się już bezpośrednio przed linią lub w miejscu zapewniającym widoczność na skrzyżowanie.
W przypadku skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, na których ustawiono znak stop, nie trzeba się zatrzymywać, jeśli sygnalizator pokazuje zielone światło. Hierarchia znaków jasno wskazuje, że sygnalizacja świetlna ma pierwszeństwo przed znakami drogowymi. Znaki stop przy takich skrzyżowaniach obowiązują tylko wtedy, gdy światła są wyłączone lub niesprawne.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mandat za nieprzestrzeganie znaku stop — ile wynosi i ile punktów karnych grozi kierowcy?
Taryfikator mandatów przewiduje za niezatrzymanie się przed znakiem stop karę w wysokości 300 zł oraz 8 punktów karnych. Trzy takie wykroczenia skutkują odebraniem prawa jazdy. Policja przyznaje, że dawniej mandaty za to wykroczenie były rzadkością, ponieważ kierowcy najczęściej przestrzegali przepisów w obecności patrolu.
Obecnie, dzięki kontrolom z powietrza, policjanci mogą skuteczniej wyłapywać kierowców łamiących przepisy.
Jakie jeszcze mandaty z dronów dostają kierowcy?
Dronami policja wyłapuje też:
- rozmowy przez telefon
- niebezpieczne wyprzedzanie w rejonie przejść dla pieszych,
- wykroczenia właśnie względem pieszych,
- wpadają też sami piesi, przechodzący na czerwonym świetle
- albo rowerzyści, którzy "zapominają" zejść z roweru na przejściu.
Ten sposób wyłapywania kierowców jest tak skuteczny, że policja korzysta z niego coraz częściej. Kolejne kontrole z dronami są więcej niż pewne.